Banca Popolare zamierza sprzedać 29,5% udziałów holenderskiej spółce po 26,5 euro, co daje wartość rynkową Antonvenety na poziomie 7,6 mld euro. Po tej transakcji ABN Amro będzie miało 59,5% akcji banku
z Padwy. Amsterdamska spółka potwierdziła, że chce kupić papiery od Banca Popolare, a później cały bank.
Po zakończeniu operacji ABN Amro stanie się pierwszą zagraniczną firmą, która przejmie kontrolę nad bankiem we Włoszech. Holendrzy w tej batalii pokonali nie tylko konkurentów, ale przede wszystkim odnieśli zwycięstwo nad prezesem włoskiego banku centralnego Antonio Fazio. Jego dymisji domaga się nawet włoski rząd, co jest reakcją na powszechnie wysuwane zarzuty, że Fazio od początku demonstrował nieprzychylne nastawienie wobec oferty ABN Amro. Dla holenderskiej spółki jest niesłychanie istotne, czy Fazio utrzyma się na stanowisku, bo na pewno nie chciałaby mieć podczas działalności we Włoszech przeciwnika w osobie szefa banku centralnego.
Los Fazio wydaje się przesądzony. 7 września wicepremier Włoch Gianfranco Fini powiedział, że prezes powinien odejść. Dwa dni wcześniej premier Berlusconi określił wezwania do dymisji Fazio jako w pełni uzasadnione. I wreszcie minister finansów Domenico Siniscalco przyznał, że Fazio naraził na szwank neutralność banku centralnego, co nadszarpnęło wiarygodność Włoch. Konstytucja stanowi, że prezes włoskiego banku centralnego piastuje to stanowisko dożywotnio. Fazio więc sam musi zrezygnować, a te apele powinny go do tego skłonić.
Przejmując Antonvenetę, ABN Amro pozyska 1,5 mln klientów. Włoskie gospodarstwa domowe oszczędzają 11,3% dochodów. Według obliczeń Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, średnia dla całej Unii Europejskiej wynosi 10,5%. Włoskie banki stosują najwyższe na świecie opłaty za usługi w bankowości detalicznej. Rzecznik ABN Amro potwierdził wczoraj, że jego firma chce kupić Antonvenetę, ale podkreślił, że ostatecznej umowy jeszcze nie podpisano.