Reklama

Pięć firm na krótkiej liście

Gazprom zaproponował pięciu zachodnim koncernom współpracę przy zagospodarowaniu gigantycznego Sztokmanowskiego Złoża Gazowego. Leży ono w rosyjskim szelfie kontynentalnym na Morzu Barentsa. Gaz po skropleniu ma być przewożony do USA.

Publikacja: 17.09.2005 08:10

Krótką listę potencjalnych partnerów rosyjskiego monopolisty gazowego w tym projekcie przedstawił na piątkowej konferencji prasowej w Moskwie prezes Gazpromu Aleksiej Miller. Na liście znalazły się norweskie Statoil i Norsk Hydro, francuski Total i amerykańskie Chevron i ConocoPhillips.

Wartość inwestycji w pierwszej fazie realizacji sztokmanowskiego projektu szacuje się na 10 do 13 mld USD, a cała inwestycja ma kosztować 20 mld USD. Miller poinformował, że pakiet większościowy w konsorcjum, które zajmie się przygotowaniem złoża, a później wydobywaniem, przesyłem i skraplaniem gazu, będzie należeć do Gazpromu. Udziały partnerów mniejszościowych nie zostały jeszcze określone. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma być podjęta w pierwszym kwartale przyszłego roku. Wtedy rosyjskiemu koncernowi zostanie dwóch lub trzech zachodnich partnerów.

Złoże Sztokmanowskie znajduje się w centralnej części Morza Barentsa na głębokości 280-360 metrów i w odległości ok. 550 km na północny wschód od Półwyspu Kolskiego. Jego potwierdzone zasoby szacuje się na 3,2 bln metrów sześciennych gazu ziemnego i 31 mln ton kondensatu gazowego.

Złoże ma być bazą surowcową do produkcji gazu skroplonego (LNG), przeznaczonego główne na rynek Stanów Zjednoczonych, największego na świecie konsumenta tego paliwa. Kondensat gazowy będzie dostarczany na rynek rosyjski i europejski.

Projekt zakłada wydobywanie 22,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie, budowę fabryki gazu skroplonego w obwodzie leningradzkim o mocy produkcyjnej

Reklama
Reklama

15 mln ton rocznie oraz ułożenie gazociągu łączącego złoże z fabryką. Pierwsze dostawy sztokmanowskiego LNG do rejonu Zatoki Meksykańskiej i na wschodnie wybrzeże USA planowane są na koniec 2010 r.

Oprócz koncernów, które znalazły się na "krótkiej liście" Gazpromu, w projekcie chciały też uczestniczyć amerykańskie koncerny ExxonMobil i Sempra Energy, brytyjsko-holenderski Royal Dutch Shell oraz japońskie Mitsui i Sumitomo. Miller nie wykluczył, że w części marketingowej projektu weźmie udział Sempra Energy, jeden z największych dystrybutorów LNG w Stanach Zjednoczonych.

Eksperci uważają, że czwarty

z amerykańskich koncernów - ExxonMobil, wypadł z gry, gdyż jest operatorem wielkiego projektu LNG w Katarze. Inwestycja ta uważana jest za najgroźniejszego konkurenta sztokmanowskiego gazu w walce o rynek amerykański.

PAP, Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama