Krótką listę potencjalnych partnerów rosyjskiego monopolisty gazowego w tym projekcie przedstawił na piątkowej konferencji prasowej w Moskwie prezes Gazpromu Aleksiej Miller. Na liście znalazły się norweskie Statoil i Norsk Hydro, francuski Total i amerykańskie Chevron i ConocoPhillips.
Wartość inwestycji w pierwszej fazie realizacji sztokmanowskiego projektu szacuje się na 10 do 13 mld USD, a cała inwestycja ma kosztować 20 mld USD. Miller poinformował, że pakiet większościowy w konsorcjum, które zajmie się przygotowaniem złoża, a później wydobywaniem, przesyłem i skraplaniem gazu, będzie należeć do Gazpromu. Udziały partnerów mniejszościowych nie zostały jeszcze określone. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma być podjęta w pierwszym kwartale przyszłego roku. Wtedy rosyjskiemu koncernowi zostanie dwóch lub trzech zachodnich partnerów.
Złoże Sztokmanowskie znajduje się w centralnej części Morza Barentsa na głębokości 280-360 metrów i w odległości ok. 550 km na północny wschód od Półwyspu Kolskiego. Jego potwierdzone zasoby szacuje się na 3,2 bln metrów sześciennych gazu ziemnego i 31 mln ton kondensatu gazowego.
Złoże ma być bazą surowcową do produkcji gazu skroplonego (LNG), przeznaczonego główne na rynek Stanów Zjednoczonych, największego na świecie konsumenta tego paliwa. Kondensat gazowy będzie dostarczany na rynek rosyjski i europejski.
Projekt zakłada wydobywanie 22,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie, budowę fabryki gazu skroplonego w obwodzie leningradzkim o mocy produkcyjnej