Inwestor z województwa śląskiego chciał odliczyć od dochodu ze sprzedaży akcji stratę, spowodowaną upadłością i wycofaniem spółki z publicznego obrotu. W liście do urzędu skarbowego poskarżył się, że jego biuro maklerskie w ogóle nie wzięło pod uwagę wspomnianej straty, przesyłając mu informację o zyskach z giełdowych inwestycji. Chciał stratę dopisać do PIT 38, w którym inwestorzy rozliczają się ostatecznie z fiskusem. Ale urząd skarbowy się nie zgodził.
Izba skarbowa popiera urząd
Inwestor wysłał zażalenie do Izby Skarbowej w Katowicach. Jednak ta poparła zdanie urzędników niższego szczebla. Upadłość firmy - zdaniem fiskusa - nie przynosi strat inwestorom.
Uzasadnienie decyzji IS jest proste - aby móc odnotować stratę w zeznaniu podatkowym, należy ją wcześniej wygenerować. Czyli - sprzedać akcje. Stanowisko fiskusa potwierdzają specjaliści.
- Z ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wynika, że koszt nabycia akcji można rozpoznać w momencie ich zbycia - zasadniczo zatem nie można odnotować straty z tytułu nabycia akcji bez uzyskania przychodu z ich sprzedaży - powiedziała Justyna Bauta, doradca podatkowy z kancelarii MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy.