Reklama

Duże zakupy w sierpniu

Po słabych danych o sierpniowej produkcji przemysłowej pozytywnie zaskoczyła sprzedaż detaliczna. Była w sierpniu o 7,9% większa niż przed rokiem - podał GUS. Mamy też dalszy spadek bezrobocia.

Publikacja: 23.09.2005 07:57

Wzrost sprzedaży był większy niż w lipcu (5% rok do roku) i większy niż oczekiwali ankietowani przez PARKIET ekonomiści. Średnie prognozy wskazywały na dynamikę rzędu 6%. Najwięksi pesymiści zakładali wzrost o 3,5%.

Czy lepsze dane oznaczają, że popyt konsumpcyjny przyspiesza? Optymizm studzi Wojciech Kuryłek, główny ekonomista Kredyt Banku. Jego zdaniem, wzrost sprzedaży o 7,9% to efekt wypłaty 1,4 mld zł dodatków do rent i emerytur. - W sierpniu spadła dynamika płac realnych i wzrosła inflacja. Poza tym nie było istotnego wzrostu zadłużenia gospodarstw domowych z tytułu kredytów konsumpcyjnych. A to oznacza, że jedynym wytłumaczeniem ożywienia sprzedaży mogły być jednorazowe świadczenia społeczne - twierdzi. Podkreśla, że jest to zjawisko jednorazowe i nie powinno być traktowane przez Radę Polityki Pieniężnej jako sygnał świadczący o ożywieniu popytu.

- RPP powinna skoncentrować się na danych o produkcji przemysłowej - mówi ekonomista Kredyt Banku. A tu sytuacja nie wygląda najlepiej. GUS podał kilka dni temu, że w sierpniu wzrost wyniósł tylko 4,6%, gdy ekonomiści spodziewali się średnio 5,5-proc. dynamiki.

Co więcej, GUS poinformował wczoraj, że przedsiębiorcy zajmujący się przetwórstwem przemysłowym gorzej oceniają koniunkturę niż w sierpniu i gorzej niż w lipcu 2004 r. Są też bardziej pesymistyczni w ocenie swojej sytuacji finansowej. Spodziewają się jednak zwiększenia zamówień na swoje wyroby.

Korzystne są za to wyniki badania koniunktury wśród firm z sektora budowlanego. Oceny są lepsze niż w sierpniu i lepsze niż przed rokiem. Tradycyjnie pesymistyczne są wyniki badania koniunktury wśród podmiotów zajmujących się handlem detalicznym.

Reklama
Reklama

Halina Dmochowska, wiceprezes GUS, szacuje, że w III kwartale tempo wzrostu gospodarczego będzie nieco większe niż w II kwartale, gdy wyniosło 2,8%. - Nie odnotowaliśmy spektakularnych zmian w przebiegu zjawisk gospodarczych - twierdzi.

Pozytywną informacją jest jednak dalszy spadek bezrobocia w Polsce. W sierpniu bez pracy było 17,8% czynnych zawodowo Polaków. To o 0,1 pkt proc. mniej niż w lipcu i o 1,3 pkt proc. mniej niż przed rokiem. Przeciętne zatrudnienie w przedsiębiorstwach w okresie styczeń-sierpień było o 1,8% większe niż przed rokiem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama