- Rezultaty będą gorsze mimo obniżenia kosztów i koncentracji na sprzedaży wysokomarżowych produktów - poinformował Maciej Kunda, prezes Mondi Packaging Paper. Przed rokiem Mondi miał 310 mln zł zysku netto i przychody na poziomie 1,3 mld zł. Po I półroczu MPP uzyskał 84,6 mln zł zysku netto i prawie 642 mln zł przychodów.
Nie da się powtórzyć ubiegłorocznego zysku netto nawet skorygowanego o wpływy ze sprzedaży nieruchomości, które przyniosły ok. 33 mln zł (byłoby to 277 mln zł). Inwestorzy na negatywne doniesienia nie zareagowali zbyt nerwowo. Kurs spółki spadł wczoraj o 1,2% do 41,7 zł.
Według prezesa, problemem dla MPP są niskie ceny papieru, wynikające z sezonowości popytu. Na sytuację spółki niekorzystny wpływ ma również wysoki kurs złotego, gdyż ponad 75% przychodów daje eksport. Zdaniem Macieja Kundy, sytuację Mondi pogorszył też wzrost cen drewna, do którego doszło w ciągu ostatniego roku.
Spółka przeciwdziała negatywnym czynnikom na wiele sposobów. Ogranicza zużycie drewna m.in. poprzez wzrost wydajności z drewna oraz wytwarzanie produktów zawierających większą ilość makulatury. Stara się też zwiększyć sprzedaż produktów wysokomarżowych. - Koncentrujemy się na najbardziej atrakcyjnych dla nas rynkach, ze względu na potencjał ilościowy i cenowy oraz położenie - są to głównie kraje europejskie - powiedział prezes.
Prezes zadeklarował, że zarząd MPP będzie chciał podzielić się wypracowanym w 2005 r. zyskiem. Ostateczna decyzja należy jednak do WZA. Mondi wypłaciło dywidendę z zysku netto za 2004 r. w wysokości 200 mln zł, co dało 4 zł na akcję.