Czwarty kolejny tydzień euro pozostaje w defensywie wobec dolara. Umacniające się przekonanie, że w Stanach Zjednoczonych stopy procentowe będą systematycznie rosnąć, skłania do kupowania dolara. W tej sytuacji najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przebicie przez EUR/USD poziomu 1,2 i testowanie tegorocznego dołka położonego o 1 cent niżej. To rodzi pytanie, jak na prawdopodobną dalszą deprecjację euro zareaguje złoty. Nie sprzyja mu nie tylko perspektywa umocnienia dolara, ale również niepewność co do kształtu nowego rządu oraz pojawienie się głosów, że przynajmniej na jakiś czas obniżki stóp zakończyły się. Niekorzystny jest też spadek notowań węgierskiej waluty, trwający od początku miesiąca.

Zarówno kurs USD/PLN, jak i EUR/PLN są obecnie w newralgicznych miejscach. Pierwszy tuż poniżej oporu związanego z linią trendu, opisującą spadek rozpoczęty w połowie lipca, drugi tuż ponad wsparciem w postaci marcowego dołka. Można przyjąć, że przebicie przez USD/PLN oporu zapowie deprecjację złotego do obu walut, zaś pokonanie przez EUR/PLN wsparcia, wzrost wartości naszej waluty w odniesieniu zarówno do dolara, jak i euro.