"Dzisiaj jest ostatni dzień miesiąca i kwartału, wyceniają się fundusze, więc dzisiejszy wyśrubowany poziom może być spowodowany tak zwanym 'window dressing'" - powiedział makler w CA IB Securities Zbigniew Rębisz.

Między innymi dzięki dokupywaniu akcji przez fundusze WIG20 przekroczył dziś swój osiągnięty we wtorek najwyższy pułap na zamknięciu osiągając 2.518,73 punktu. Nawet raport Domu Maklerskiego Banku Handlowego obniżający rekomendację KGHM Polska Miedź SA do "sprzedaj, wysokie ryzyko" z "trzymaj, wysokie ryzyko" spowodowała spadek kursu miedziowego koncernu jedynie na chwilę.

"Przyszły tydzień może być już jednak spadkowy. Możemy mieć do czynienia z zaprzestaniem spekulacyjnego napływu pieniądza na giełdę i niepokojami politycznymi. Poza tym analitycy zaczęli rekomendować sprzedaż niektórych aktywów" - dodał Rębisz. Pierwsza runda rozmów pomiędzy przyszłymi koalicjantami rządowymi, zwycięskimi partiami Prawem i Sprawiedliwością (PiS) i Platformą Obywatelską (PO), nie przyniosła postępów.

"Aż tak specjalnie rynek się nie przygląda rozmowom koalicyjnym. Rynek jest przekonany, że wcześniej, czy później uda się stronom dojść do porozumienia, choć na pewno obecna sytuacja kreuje pewną niepewność i stan podwyższonej nerwowości" - powiedział jeden z zarządzających w funduszu inwestycyjnym. W trakcie środowych notowań na wartości zyskiwały głównie największe spółki z indeksu WIG20.

((Autorzy: Olga Markiewicz i Adrian Krajewski; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))