Jeszcze w czwartek za papiery Grajewa trzeba było zapłacić 208 zł za walor. Inwestorzy chętnie wymieniali się akcjami drzewnej spółki. Obroty przekroczyły w ten dzień 11 mln zł. Być może część z nich zbierała walory Grajewa, licząc, że zarobią na podziale akcji.
W piątek papiery spółki były notowane po raz pierwszy po splicie w stosunku 1:8. Często w podobnych przypadkach zdarzało się, że część graczy nie pamiętała o podziale i widząc znaczną przeceną kupowała akcje, przyczyniając się do silnego wzrostu kursu. Dla lepiej poinformowanych inwestorów była to łatwa okazja do zarobku.
W przypadku Grajewa nadzieje okazały się płonne. Kurs spółki na koniec sesji pokrywał się z ceną sprzed splitu (oczywiście ośmiokrotnie powiększoną). Wynosił 28 zł. Właściciela zmieniły papiery za 8 mln zł.
Po splicie kapitał zakładowy Grajewa dzieli się na 49,6 mln akcji (wcześniej było to 6,2 mln). Cena nominalna wynosi 0,33 zł (było 2,64 zł).