Dla funduszy emerytalnych, a właściwie dla zarządzających nimi powszechnych towarzystw emerytalnych, wartość zarobków klientów ma duże znaczenie. Pobierają one bowiem prowizję, będącą odsetkiem przesyłanej przez ZUS składki. Im większa składka, która jest uzależniona od wysokości dochodów, tym wyższe przychody. Pozostała część trafia na konta klientów. Od zysków z inwestowania tych środków fundusz również pobiera opłaty.
Od 62 do 101 zł
Z danych przedstawionych przez KNUiFE wynika, że średnio w tym roku każdy klient OFE wpłaca co miesiąc ponad 88 zł. Przy obecnej, ustalonej ustawowo wysokości prowizji (wynosi 7% do 2010 r., poza klientami, którzy wcześniej otrzymali zniżkę), daje to przychód od klienta rzędu prawie 6,2 zł. Tyle że na takie wpływy niewiele towarzystw może liczyć. Składki w wysokości między 80 a 90 zł otrzymuje tylko 6 funduszy. Cztery OFE dostają większe środki. Jak wynika z danych KNUiFE, najwyższe składki wpływają do funduszu ING Nationale-Nederlanden. W tym roku klienci wpłacali tam średnio po 101 zł. Jak łatwo wyliczyć, daje to PTE ING średnio ok. 7,08 zł przychodu od jednej osoby miesięcznie. Tuż za nim znalazł się OFE Allianz - klienci tego funduszu co miesiąc wpłacają po nieco więcej niż 100 zł.
Na drugim końcu znalazły się OFE Polsat, gdzie średnia składka w tym roku wyniosła niecałe 62 zł. Co miesiąc zarządzające tym funduszem PTE dostaje od jednego klienta maksymalnie 4,32 zł. Tylko z powodu zamożności klientów różnica w wysokości wpływów między towarzystwami wynosi 40%.
Z czego wynikają te różnice? - Z jakości naszych klientów - powiedział Grzegorz Chłopek, zarządzający OFE ING. - Mamy członków, którzy w miarę dobrze zarabiają. Poza tym niewielu naszych klientów ma puste konta.