Reklama

Klient klientowi nierówny

Średnio każdy klient wpłaca co miesiąc do swojego funduszu nieco ponad 88 zł. Ale w poszczególnych OFE wartości wpłacanych składek znacznie się różnią. Najbardziej zamożni klienci ING NN wpłacają 101 zł, w innych OFE mniej o około 40%.

Publikacja: 03.10.2005 09:06

Dla funduszy emerytalnych, a właściwie dla zarządzających nimi powszechnych towarzystw emerytalnych, wartość zarobków klientów ma duże znaczenie. Pobierają one bowiem prowizję, będącą odsetkiem przesyłanej przez ZUS składki. Im większa składka, która jest uzależniona od wysokości dochodów, tym wyższe przychody. Pozostała część trafia na konta klientów. Od zysków z inwestowania tych środków fundusz również pobiera opłaty.

Od 62 do 101 zł

Z danych przedstawionych przez KNUiFE wynika, że średnio w tym roku każdy klient OFE wpłaca co miesiąc ponad 88 zł. Przy obecnej, ustalonej ustawowo wysokości prowizji (wynosi 7% do 2010 r., poza klientami, którzy wcześniej otrzymali zniżkę), daje to przychód od klienta rzędu prawie 6,2 zł. Tyle że na takie wpływy niewiele towarzystw może liczyć. Składki w wysokości między 80 a 90 zł otrzymuje tylko 6 funduszy. Cztery OFE dostają większe środki. Jak wynika z danych KNUiFE, najwyższe składki wpływają do funduszu ING Nationale-Nederlanden. W tym roku klienci wpłacali tam średnio po 101 zł. Jak łatwo wyliczyć, daje to PTE ING średnio ok. 7,08 zł przychodu od jednej osoby miesięcznie. Tuż za nim znalazł się OFE Allianz - klienci tego funduszu co miesiąc wpłacają po nieco więcej niż 100 zł.

Na drugim końcu znalazły się OFE Polsat, gdzie średnia składka w tym roku wyniosła niecałe 62 zł. Co miesiąc zarządzające tym funduszem PTE dostaje od jednego klienta maksymalnie 4,32 zł. Tylko z powodu zamożności klientów różnica w wysokości wpływów między towarzystwami wynosi 40%.

Z czego wynikają te różnice? - Z jakości naszych klientów - powiedział Grzegorz Chłopek, zarządzający OFE ING. - Mamy członków, którzy w miarę dobrze zarabiają. Poza tym niewielu naszych klientów ma puste konta.

Reklama
Reklama

Znaczenie ma także to, gdzie mieszkają klienci funduszy. Mieszkańcy wielkich miast mają zwykle wyższe zarobki niż osoby zamieszkałe w miasteczkach i na wsi. Jednak o tym, skąd mają klientów, towarzystwa nie chcą mówić.

Z miesiąca na miesiąc

Są spore różnice między wysokością wpływów od klienta tego samego funduszu w różnych miesiącach. Średnia składka w ING NN w marcu wyniosła 125,6 zł, ale w styczniu tylko nieco ponad 66 zł.

Rekord wysokości składki w tym roku należy do OFE Allianz. W kwietniu średnia składka przekroczyła tam 126 zł, ale w styczniu - który pod względem wysokości wpływów od członków OFE był najgorszy - tylko niecałe 65,3 zł.

Nie wiadomo, skąd biorą się te różnice. Być może to wynik zmian w systemie ZUS, co powoduje, że środki są dzielone na części, z których każda jest traktowana jak oddzielna składka. Potwierdza to fakt, że fundusze dostają około dwukrotnie więcej składek, niż wynosi liczba ich klientów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama