Reklama

Wartość emisji w Europie to blisko 100 mld euro

Największym detalicznym rynkiem produktów strukturyzowanych w Europie są Włochy. Wartość emisji wyniosła tam w minionym roku ponad 25 mld euro - wynika z szacunków Societe Generale Corporate & Investment Banking. Potencjał polskiego rynku ocenia się na 2 mld euro.

Publikacja: 03.10.2005 09:30

Podobnie jak inne innowacje finansowe, produkty strukturyzowane szybko zyskiwały w ostatnich latach popularność. W minionym roku w największych krajach starej Unii Europejskiej wartość detalicznych emisji wyniosła 99,4 mld euro. Dla porównania - nowe wpłaty do europejskich funduszy inwestycyjnych (UCITS) to w roku ubiegłym 199 mld euro. Wartość amerykańskiego rynku w 2004 r. określa się na ok. 12 mld USD (produkty zarejestrowane w SEC). Średnio w ostatnich 4 latach wzrost tego segmentu wyniósł 53%.

Najaktywniejszym krajem pod względem emisji produktów strukturyzowanych w Europie są Włochy. Przypada na nie ponad jedna czwarta wszystkich detalicznych emisji. Na drugim miejscu jest Hiszpania, gdzie wartość emisji wyniosła w 2004 r. 15 mld euro. Francja i Niemcy zajmują kolejne pozycje. Dużą popularnością cieszą się oferty tego rodzaju produktów w krajach Beneluksu oraz w Wielkiej Brytanii. Specjaliści oczekują, że podobnie jak w przypadku funduszy hedgingowych, śladem inwestorów detalicznych pójdą w następnych latach instytucje i one będą napędzać rozwój tego segmentu rynku w kolejnych latach.

Na rosnące znaczenie produktów strukturyzowanych zwracał uwagę nawet Alan Greenspan, szef amerykańskiego Fed. W wiosennym przemówieniu na konferencji w Chicago określił je jako "prawdopodobnie najbardziej znaczący krok w rozwoju rynków finansowych w ostatnich 10 latach". Podkreślił też ich znaczenie jako środka pozwalającego na transfer ryzyka.

Ogromne bogactwo produktów strukturyzowanych powoduje, że nie poddają się one klarownej klasyfikacji. Ta różnorodność stanowi jedną z największych zalet. Pozwalają na dywersyfikację oferty produktowej. Dają dostęp do szerokiej gamy instrumentów. Mogą one być związane z rynkami akcji (indeksy lub pojedyncze akcje), obligacji, walutowym, pieniężnym, towarowym, nieruchomości, ze wskaźnikami inflacji, z funduszami inwestycyjnymi czy mało u nas znanymi funduszami hedgingowymi. Stwarzają możliwość uzyskania różnych rodzajów wypłat - uzyskiwania cyklicznego dochodu albo dopiero w momencie wygaśnięcia produktu. Dostęp do różnych aktywów nie wiąże się z dodatkowymi kosztami transakcyjnymi.

Można wyróżnić trzy generacje produktów strukturyzowanych. Pierwsza pojawiła się 7 lat temu. Wystawiane były w oparciu o pojedynczy instrument bazowy albo ich koszyk. Dawały zabezpieczenie przed ryzykiem kursowym. Druga generacja weszła na rynek 3 lata temu. Charakteryzowały się wypłatą w terminie zapadalności, związaną z instrumentem bazowym, który zanotował największą zmianę. Obecnie do oferty wchodzi trzecia generacja, którą cechuje wykorzystanie mechanizmów pozwalających zmieniać kompozycję koszyka instrumentów bazowych zgodnie z różnymi metodologiami. Daje też dostęp do coraz większej liczby instrumentów bazowych.

Reklama
Reklama

Eksperci zwracają uwagę, że konstrukcja produktów strukturyzowanych, łączących w sobie element bezpiecznej inwestycji z ekspozycją na ryzyko, daje możliwość ich wykorzystania zarówno przez inwestorów stroniących od ryzyka, jak i skłonnych je akceptować. W pierwszym przypadku przez zastąpienie części akcyjnej portfela inwestycyjnego produktem strukturyzowanym można zwiększyć stopę zwrotu. W drugim ograniczyć ryzyko spadku jego wartości przez zastąpienie obligacji tego rodzaju produktem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama