Podobnie jak inne innowacje finansowe, produkty strukturyzowane szybko zyskiwały w ostatnich latach popularność. W minionym roku w największych krajach starej Unii Europejskiej wartość detalicznych emisji wyniosła 99,4 mld euro. Dla porównania - nowe wpłaty do europejskich funduszy inwestycyjnych (UCITS) to w roku ubiegłym 199 mld euro. Wartość amerykańskiego rynku w 2004 r. określa się na ok. 12 mld USD (produkty zarejestrowane w SEC). Średnio w ostatnich 4 latach wzrost tego segmentu wyniósł 53%.
Najaktywniejszym krajem pod względem emisji produktów strukturyzowanych w Europie są Włochy. Przypada na nie ponad jedna czwarta wszystkich detalicznych emisji. Na drugim miejscu jest Hiszpania, gdzie wartość emisji wyniosła w 2004 r. 15 mld euro. Francja i Niemcy zajmują kolejne pozycje. Dużą popularnością cieszą się oferty tego rodzaju produktów w krajach Beneluksu oraz w Wielkiej Brytanii. Specjaliści oczekują, że podobnie jak w przypadku funduszy hedgingowych, śladem inwestorów detalicznych pójdą w następnych latach instytucje i one będą napędzać rozwój tego segmentu rynku w kolejnych latach.
Na rosnące znaczenie produktów strukturyzowanych zwracał uwagę nawet Alan Greenspan, szef amerykańskiego Fed. W wiosennym przemówieniu na konferencji w Chicago określił je jako "prawdopodobnie najbardziej znaczący krok w rozwoju rynków finansowych w ostatnich 10 latach". Podkreślił też ich znaczenie jako środka pozwalającego na transfer ryzyka.
Ogromne bogactwo produktów strukturyzowanych powoduje, że nie poddają się one klarownej klasyfikacji. Ta różnorodność stanowi jedną z największych zalet. Pozwalają na dywersyfikację oferty produktowej. Dają dostęp do szerokiej gamy instrumentów. Mogą one być związane z rynkami akcji (indeksy lub pojedyncze akcje), obligacji, walutowym, pieniężnym, towarowym, nieruchomości, ze wskaźnikami inflacji, z funduszami inwestycyjnymi czy mało u nas znanymi funduszami hedgingowymi. Stwarzają możliwość uzyskania różnych rodzajów wypłat - uzyskiwania cyklicznego dochodu albo dopiero w momencie wygaśnięcia produktu. Dostęp do różnych aktywów nie wiąże się z dodatkowymi kosztami transakcyjnymi.
Można wyróżnić trzy generacje produktów strukturyzowanych. Pierwsza pojawiła się 7 lat temu. Wystawiane były w oparciu o pojedynczy instrument bazowy albo ich koszyk. Dawały zabezpieczenie przed ryzykiem kursowym. Druga generacja weszła na rynek 3 lata temu. Charakteryzowały się wypłatą w terminie zapadalności, związaną z instrumentem bazowym, który zanotował największą zmianę. Obecnie do oferty wchodzi trzecia generacja, którą cechuje wykorzystanie mechanizmów pozwalających zmieniać kompozycję koszyka instrumentów bazowych zgodnie z różnymi metodologiami. Daje też dostęp do coraz większej liczby instrumentów bazowych.