Najkorzystniej byłoby sprzedać cały 75-proc. pakiet minus jedna akcja. Wtedy można by uzyskać możliwie najwyższą cenę - uważa rzeczniczka ministerstwa gospodarki Galina Woroczenkowa. Podkreśliła jednak, że ministerstwo nie opracowało jeszcze żadnego harmonogramu tej transakcji. Na jej przeprowadzenie potrzebna jest też zgoda w formie dekretu podpisanego przez prezydenta Putina.

Rząd chce przyciągnąć do rosyjskiej gospodarki inwestorów, tak by nieco zmniejszyć jej uzależnienie od wydobycia i eksportu ropy i gazu. W Moskwie przeważają jednak opinie, że przy sprzedaży udziałów w spółce telekomunikacyjnej preferowany będzie miejscowy inwestor. Od strony technicznej oferta będzie jednak otwarta zarówno dla zagranicznych, jak i dla rosyjskich inwestorów.

Rosyjska telekomunikacja ma rozwinąć się w tym roku o 30%, podobnie jak w ubiegłym. Szybko rosnąca od siedmiu lat tamtejsza gospodarka sprawia, że konsumenci mają coraz więcej pieniędzy, by wydawać je na rozmowy telefoniczne i przesyłanie danych. Do utrzymania, również w najbliższych latach, tak wysokiego tempa rozwoju branży potrzebne są jednak inwestycje. Jak najszybciej trzeba zwiększyć nakłady na modernizacje sprzętu, a także udostępnić więcej częstotliwości radiowych na potrzeby cywilnej łączności.

Bloomberg