W lipcu pisaliśmy o akcji, jaką podjęła KPWiG w sprawie firm foreksowych działających bez licencji maklerskiej. Do Prokuratury Okręgowej w Warszawie trafiły wówczas zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie sześciu podmiotów z foreksu (Easy-Forex Poland, Efix Polska, InterGlobal Financial Brokers, Intermarket Service, Palladia, X-Trade). Większość oferuje możliwość handlu walutami za pomocą internetowych platform transakcyjnych.
Przedstawiciele części brokerów podważali stanowisko KPWiG, twierdząc m.in., że na foreksie obraca się nie wymienionymi w Prawie o publicznym obrocie papierami wartościowymi tzw. kontraktami spot. Rozstrzygnięcia w tej sprawie jeszcze nie zapadły - prace w prokuraturze trwają.
WFB na celowniku
Komisja nie poprzestała na dotychczasowych zawiadomieniach. We wrześniu prokuratura wszczęła postępowanie sprawdzające w sprawie kolejnej platformy - WFB z Wrocławia. Jak poinformował nas Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, chodzi o obrót instrumentami finansowymi bez licencji maklerskiej. - Komisja ostrzega, że WFB nie ma licencji na prowadzenie działalności maklerskiej - potwierdza Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG.
Tomasz Grzelak, prezes WFB, nie krył zaskoczenia na wieść o postępowaniu w prokuraturze. Jak nas poinformował, firma zrezygnowała z oferowania usług brokerskich (platforma handlu i zarządzanie aktywami) jeszcze w maju ub.r. Według jego zapewnień, nieaktualne są już więc informacje zawarte na dawnej, nie aktualizowanej stronie internetowej firmy (www.wfb.pl). Obecnie WFB oferuje jedynie płatne rekomendacje na foreksie. Ta działalność, zdaniem T. Grzelaka, nie podlega wymogom ustawowym. Jednak nawet na nowej stronie firmy (www.wfb24.pl) można znaleźć informację, że WFB jest przedstawicielem amerykańskiego brokera Hotspotfx, oferującego "platformę do całodobowego handlu walutami". T. Grzelak zapewnił, że zamierza przedstawić w prokuraturze materiały dowodzące, że zaszło nieporozumienie.