Dotychczas nikt nie informował strony polskiej

o tym, że przebiegający po dnie Bałtyku Gazociąg Północny miałby mieć odgałęzienie do Polski - powiedział minister gospodarki Jacek Piechota. Jego zdaniem, ujawniona w poniedziałek wiadomość to raczej polityczna deklaracja. Kandydat PiS na premiera Kazimierz Marcinkiewicz stwierdził, że liczy na to, iż Unia Europejska "obejrzy projekt z każdej strony

i wypracuje jednolite stanowisko w sprawie gazociągu".

PAP, Reuters