"Wobec nieodległego terminu wejścia Polski do strefy euro zasadnym może być zwiększenie udziału długu nominowanego we wspólnej walucie nie tylko w części zagranicznej, lecz również w zadłużeniu ogółem" - czytamy w dokumencie.
Według resortu, wymiana środków z zagranicznych emisji jest możliwa zarówno w Narodowym Banku Polskim, jak i na krajowym rynku walutowym. W strategii znalazło się zastrzeżenie, że waluty należy wymieniać w taki sposób, by ograniczać wpływ tych transakcji na notowania złotego i politykę monetarną.
Resort zakłada, że wpływy netto z emisji za granicą zamkną się w 2005 roku kwotą 14,2 mld zł. W przyszłym roku wzrosną do 20,1 mld zł, a za dwa lata zmniejszą się do 17,8 mld zł. Część wpływów z emisji zagranicznych (ok. 20 mld zł w perspektywie trzech lat) nie będzie wymieniana - te pieniądze zostaną wykorzystane na obsługę istniejących zobowiązań walutowych.
Ministerstwo zadeklarowało w dokumencie chęć powołania agencji ds. zarządzania długiem publicznym, która miałaby działać poza strukturami resortu. Według resortu przemawia za tym konieczność oddzielenia polityki fiskalnej od zarządzania długiem oraz rosnąca złożoność wykorzystywanych instrumentów finansowych. Agencje ds. długu istnieją w 14 spośród 25 państw UE.
Reuters