Reklama

AIM dla Europy

Wzrost gospodarczy w Unii Europejskiej może przyspieszyć o 0,3-0,6 pkt proc. dzięki stworzeniu obejmującego całą Wspólnotę rynku akcji dla małych i średnich spółek - mówi raport firmy Oxford Analityca, przygotowany na zlecenie London Stock Exchange.

Publikacja: 06.10.2005 08:34

Giełda w Londynie chce, żeby jej rynek Alternative Investment Market, który jest przeznaczony dla małych i średnich przedsiębiorstw i ma mniejsze od "dojrzałych" giełd wymagania dla emitentów, rozrósł się na cały Stary Kontynent. Przedwczoraj ogłosiła, że zbuduje siatkę powiązań z brokerami, bankami i doradcami w europejskich centrach finansowych, które mają to ułatwić.

Równocześnie ukazał się zamówiony przez LSE raport firmy badawczej Oxford Analityca. Z ustaleń jego autorów wynika, że stworzenie paneuropejskiego rynku dla małych i średnich spółek - czyli de facto realizacja zamierzeń giełdy w Londynie wobec AIM - przyniesie gospodarce Unii Europejskiej korzyści równe 0,3-0,6% PKB, czyli między 28 mld a 57 mld euro. Wpłynie na to przede wszystkim ułatwiony dostęp do kapitału dla małych przedsiębiorstw, dzięki któremu będą mogły inwestować w innowacje i tworzyć nowe miejsca pracy. Teraz nie mogą, bo posiłkują się jedynie kredytami, które trudno uzyskać - twierdzą eksperci z Oxford Analityca.

Skąd powinno na AIM trafiać najwięcej firm? Najlepiej sytuacja wygląda w Europie Wschodniej i Północnej - mówi raport. Z niektórych krajów Skandynawii i naszego regionu kandydatami do notowań na paneuropejskim rynku może być nawet 5% spośród średniej wielkości przedsiębiorstw. W perspektywie pięciu--dziesięciu lat na AIM mogłoby zagościć nawet kilkaset firm z Polski i do stu spółek z Czech i Węgier. Do tego może dojść także kilkaset małych firm ze Skandynawii.

Przypomnijmy, że na razie na alternatywnym rynku w Londynie nie jest notowana jeszcze ani jedna spółka z Polski (co najwyżej działające u nas, ale zarejestrowane na Wyspach, takie jak sieć barów Coffehaeven). Spółki z regionu jednak myślą o wejściu na giełdę w Londynie, czego najlepszym przykładem jest debiut ukraińskiej Ukrproduct w lutym tego roku (specjalizuje się w produktach mlecznych).

- Na polskie debiuty trzeba poczekać - mówił w zeszłym miesiącu w wywiadzie dla PARKIETU Mathew Wootton, wiceprezes AIM. - Niezbędny jest czas, żeby rynek zrozumiał istotę AIM, przyswoił naszą markę. My musimy też poznać polską gospodarkę i potencjał poszczególnych sektorów - tłumaczył Wootton.

Reklama
Reklama

Perspektywy alternatywnego rynku z Londynu są bardzo obiecujące. Jeśli spełniłby się prognozowany przez Oxford Analityca scenariusz, liczba spółek na parkiecie mogłaby się zwiększyć aż trzykrotnie. Na koniec sierpnia na AIM (który jest integralną częścią londyńskiej giełdy) notowane były 1292 firmy - w tym 175 z zagranicy - o łącznej kapitalizacji 48,2 mld funtów. W tym roku pojawiło się na nim już więcej firm niż w całym rekordowym zeszłym - wówczas na AIM weszło 355 przedsiębiorstw.

Czy opłaca się wybrać Londyn?

Londyńczycy chwalą się, że koszty pozyskania kapitału za pośrednictwem AIM są niższe niż na dojrzałych giełdach Starego Kontynentu. To jednak niekoniecznie dotyczy polskich małych spółek, które miałyby wybierać między notowaniami w Londynie a w Warszawie. Jak podała GPW, całkowity koszt zebrania kapitału od inwestorów z giełdy warszawskiej to mniej więcej 8% wartości emisji, przy czym w niektórych wypadkach nie przekracza nawet 5% (obliczenia dla dziesięciu najmniejszych spółek, które weszły ostatnio na GPW).

A ile kosztuje pozyskanie kapitału poprzez AIM? W biurze prasowym LSE dowiedzieliśmy się, że przeciętnie doradca (tzw. Nominated Advisor), który wprowadza firmę na rynek, pobiera opłatę ok. 5% wartości emisji, a do tego dochodzą jeszcze koszty obsługi prawnej, księgowej czy public relations (choć zdecydowanie niższe od 5% dla nominowanego doradcy). Poza tym w trakcie notowań na AIM firma musi dalej opłacać nominowanego doradcę (pełni rolę jej mentora i dba np. o to, żeby na czas przedstawiała raporty finansowe), a to kosztuje przeciętnie 50-100 tys. funtów rocznie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama