Austriacki magazyn "Format" już w zeszłym miesiącu pisał, że grupa inwestorów z Bliskiego Wschodu ma ochotę kupić bank z Monachium. Teraz potwierdził te informacje. Inwestorzy wynajęli banki Credit Suisse i UBS, żeby oceniły, czy opłaca się składać gotówkową ofertę przejęcia HVB - podał "Format", cytując przy tym reprezentanta saudyjskiej grupy Mansoura Almalika. Saudyjczycy chcą płacić co najmniej 25 euro za jedną akcję, czyli ponad 2 euro więcej od bieżących notowań HVB.
Saudyjczycy muszą się spieszyć, bo w wyniku uruchomionego w sierpniu wezwania UniCredito ma w rękach coraz więcej papierów niemieckiego banku. Wczoraj Włosi podali, że na razie akcjonariusze zdecydowali się wymienić 6,34% papierów HVB (w zamian dostają walory UniCredito). Odsetek powinien pójść gwałtownie w górę, bo w środę o zamianie papierów poinformowała firma Munich Re, która miała 18,3% walorów HVB, oraz władze Bawarii, do których należało 3,7% akcji drugiego banku w Niemczech.
Wezwanie na akcje HVB kończy się już w najbliższy poniedziałek. Do tego czasu Włosi mogą nie zebrać zakładanych 65% akcji HVB. Dlatego - jak doniósł wczoraj "Financial Times Deutschland" - mogą zdecydować się na zmianę warunków wezwania i obniżyć próg potrzebny do przejęcia. Mogą też wykorzystać możliwość przedłużenia wezwania o dwa tygodnie. Odpowiednie decyzje najprawdopodobniej zapadną w sobotę.
Bloomberg