Jedną z najważniejszych zmian było wprowadzenie zasady obrotu danym instrumentem wyłącznie w jednym systemie notowań. Dodatkowo obrót we wszystkich systemach dokonywany był na jednostkach poszczególnych instrumentów. Wprowadzenie tych zasad było znaczącym odróżnieniem od dotychczas obowiązujących zasad, uznających za podstawowy system notowań - notowania kursu jednolitego (tzw. fixing) oraz bloków w notowaniach ciągłych. Taka konstrukcja systemu nie pozostawała bez wpływu na rozkład sesyjnych obrotów.
Ze względu na fakt, iż kursy ustalane w notowaniach jednolitych były uznawane za kursy dzienne, główny nacisk obrotów kładziony był na ten element każdej sesji giełdowej. Z czasem jednak obserwowaliśmy coraz silniejsze odchodzenie od obrotów w notowaniach jednolitych na rzecz notowań ciągłych. Szczególnie widoczne było to w ostatnim okresie pracy systemu AS400.
Rynek akcji pięć lat temu...
Sesja rozpoczynała się o 8.00 fazą składania zleceń na fixing. Punktualnie o 10.30 ustalane były kursy dnia, zaś między 10.30 i 11.15 była to faza dogrywki. W sumie w ostatnim okresie pracy systemu AS400 na notowania jednolite przypadało ponad 12% wszystkich składanych na sesję zleceń. W ujęciu wartościowym obroty wygenerowane na fixingu stanowiły 50% dziennych obrotów akcjami. Oznacza to, że w 45 minut wygenerowano takie same obroty, jak w następnych czterech godzinach. W samo południe na akcjach najbardziej płynnych spółek swój początek miały notowania ciągłe. Ta faza sesji w ostatnim okresie funkcjonowania poprzedniego systemu kończyła się o godzinie 16.00.
Z analizy rozkładu zleceń na rynku akcji w 15-minutowych odcinkach między 12.00 i 16.00 wynika, że największy udział w obrotach miał początek i koniec tego elementu sesji giełdowej. W ujęciu procentowym najwięcej zleceń (7,6%) wpływało pomiędzy 12.15 i 12.30, a więc w drugim kwadransie sesji. Stan ten objaśniano tym, że pierwszych 15 minut stanowiło rozpoznanie rynku, kolejny kwadrans był efektem podjętych wcześniej decyzji inwestycyjnych. Od 12.30 do 14.00 obserwowaliśmy spadek liczby zleceń w poszczególnych kwadransach do poziomu 4,5%. Pomiędzy 13.30 i 15.30 (połowa czasu ówczesnych notowań ciągłych) liczba zleceń kształtowała się na poziomie 4-5%. Ożywienie następowało dopiero o 15.30, gdy składano ponad 6% zleceń oraz w ostatnich 15 minutach sesji, które dawały blisko 7% wszystkich zleceń na sesję. Pięć lat temu, tak jak teraz, ożywienie w ostatnich 30 minutach sesji było efektem otwarcia rynków amerykańskich oraz zbliżającego się końca sesji, stanowiącego impuls do zamknięcia pozycji przez "day traderów".