Reklama

Fundusze przeoczyły ustawę?

W pilnym trybie Fund.1 NFI i Victoria zwołają NWZA - wynika z naszych informacji. Chodzi o to, by akcjonariusze zmienili uchwalone niedawno warunki planowanych wezwań. W przeciwnym razie fundusze, które najprawdopodobniej przeoczyły ustawowe ograniczenia dotyczące ceny, nie będą mogły przeprowadzić operacji wcześniej niż w lutym - marcu 2006 r.

Publikacja: 11.10.2005 07:37

Zgodnie z podjętymi pod koniec września uchwałami, Fund.1 NFI i Victoria nie mogą, kupując własne akcje w celu umorzenia, zaoferować więcej niż, odpowiednio, 30 zł i 23 zł za sztukę. Sęk w tym, że w myśl Prawa o publicznym obrocie, cena w wezwaniu nie może być niższa nie tylko od średniego kursu z ostatnich sześciu miesięcy, ale i od najwyższej ceny, jaką wzywający płacił za walory w ostatnich 12 miesiącach (ustawowe minimum). Zasadniczo wymogi te powtarza ustawa o ofercie publicznej i spółkach publicznych, która pod koniec października zastąpi dotychczasowe regulacje.

Za niskie ceny

W przypadku Fortuny zaoferowana teraz stawka - 36 zł za papier - jest wyższa niż w realizowanym poprzednio, czyli w listopadzie 2004 r., buy backu (29,3 zł). I kilkakrotnie większa niż średnia rynkowa. Innymi słowy, wymogi dotyczące ceny nie stały na przeszkodzie ogłoszeniu zakupów już w październiku.

Inaczej sytuacja wygląda w Fund.1 NFI i Victorii. Ostatnie wezwanie na własne akcje "Jedynka" przeprowadziła w styczniu 2005 r. Płaciła po 32 zł, a więc o 2 zł więcej, niż może zaproponować aktualnie. Z kolei Victoria oferowała w drugiej połowie lutego 2005 r. po 30 zł - aż o 7 zł więcej. Czy w tej sytuacji zaplanowane na 13-21 października wezwanie Fortuny jest jedynym, na jakie mogą liczyć udziałowcy NFI zarządzanych przez Ballinger Capital? Niekoniecznie. Fund.1 NFI i Victoria nie chcą komentować sprawy. Z naszych informacji wynika jednak, że zależy im na jak najszybszym przeprowadzeniu buy backu. Ustalając jego warunki, podzieliły - podobnie jak w przeszłości, czy teraz w Fortunie - szacowane zasoby gotówki przez liczbę akcji, którą mogą przejąć bez zbędnych formalności (24,99% kapitału, czyli prawie 2,82 mln sztuk). A ograniczenie dotyczące ceny w wezwaniu, wynikające z zakupów realizowanych w ostatnich 12 miesiącach, po prostu przeoczyły. I zamierzają to naprawić. Jak? Zwołując błyskawicznie kolejne NWZA.

Tyle samo gotówki

Reklama
Reklama

Jest prawdopodobne, że spółki zaoferują ostatecznie za swoje akcje tyle, ile na początku roku. Ponieważ jednak - jak ustaliliśmy - nie zmieniły się ich szacunki dotyczące zasobów pieniężnych, przy wyższych stawkach będą musiały zmniejszyć odpowiednio liczbę akcji objętych buy backiem. Innymi słowy, udziałowcy NFI dostaną tyle samo gotówki, ile otrzymaliby, gdyby fundusze mogły przeprowadzić wezwania, nie zmieniając warunków. Wrześniowe NWZA ustaliły maksymalne ceny. Biorąc pod uwagę przykład Fortuny oraz doświadczenia z przeszłości, można przyjąć, że zarządy raczej by ich nie obniżyły. To oznacza, że do podziału między akcjonariuszy przewidziano 84,5 mln zł w Fund.1 NFI i 64,8 mln zł w Victorii. "Jedynka" przy cenie 32 zł za walor będzie więc mogła skupić około 2,64 mln papierów, a Victoria przy cenie 30 zł - 2,16 mln sztuk.

Jak informowaliśmy, fundusze gromadzą gotówkę. Mimo rozsupływania powiązań krzyżowych w poprzednich wezwaniach, wciąż są nawzajem swoimi akcjonariuszami. A to oznacza, że wkrótce Fund. 1 NFI i Victoria dostaną pieniądze ze sprzedaży akcji Fortuny, które będą mogły przeznaczyć na własny buy back.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama