Reklama

Więcej bankructw

Do amerykańskich sądów w minionym kwartale wpłynęło prawie 20% więcej wniosków o bankructwo. Firmy takie jak Delphi czy Northwest Airlines szukają ochrony przed wierzycielami zanim wejdzie w życie nowe, mniej korzystne dla nich prawo.

Publikacja: 12.10.2005 08:21

- Każdy, kto myśli o złożeniu wniosku o bankructwo, byłby głupi, gdyby nie zrobił tego teraz, gdy obowiązują jeszcze stare przepisy - bez ogródek przyznał Kenneth Klee, partner w firmie prawniczej Klee Tuchin Bogdanoff & Stern i wykładowca prawa upadłościowego na University of California.

Nowe prawo wchodzi w życie 17 października. Od najbliższego poniedziałku spółki będą miały 18 miesięcy na przedstawienie realnego programu reorganizacji. Ustawa podpisana w kwietniu przez prezydenta George?a W. Busha ogranicza też wynagrodzenie zarządu bankrutującej spółki oraz zmniejsza do 210 dni okres na wymówienie umów dzierżawy. Wynagrodzenie zarządu nie może być większe od 10-krotności przeciętnej płacy w przedsiębiorstwie. Chodzi przede wszystkim o możliwie maksymalne zmniejszenie kosztów w firmach, które ogłaszają bankructwo. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że tak jak stare prawo faworyzowało dłużników, tak nowe przepisy w korzystniejszej sytuacji stawiają wierzycieli.

Nic więc dziwnego, że w III kwartale i pierwszym tygodniu października do amerykańskich sądów zajmujących się nadzorem nad reorganizacją i likwidacją przedsiębiorstw wpłynęło 19,5% więcej wniosków o bankructwo. Było ich 546 w porównaniu z 457 w II kwartale br.

To, że warto było się pospieszyć, potwierdza przykład prezesa Northwest. 16 września Douglas Steenland podpisał nową umowę o warunkach wynagrodzenia. Zobowiązuje się w niej nie opuszczać przedsiębiorstwa przez rok, a w zamian ma otrzymywać taką samą pensję, nagrody i premie. W ub.r. pensja prezesa wyniosła 472 649 USD. Otrzymał też akcje spółki i wynagrodzenie w innych formach, co w sumie dało 4,42 mln USD. Z dokumentów finansowych Northwest złożonych w sądzie razem z wnioskiem o bankructwo wynika, że 39 tysiącom pracowników wypłacano tam miesięcznie 186 mln USD. Przeciętna roczna płaca wynosiła zatem 57 230 USD. Gdyby wniosek o bankructwo Northwest wpłynął do sądu po 17 października, członkowie zarządu mogliby zarobić nie więcej niż ok. 572 tys. USD. Za ponad 3,8 mln USD rocznie warto było się pospieszyć.

Bloomberg

Reklama
Reklama

GM powtórzy los Delphi?

Prezes produkującej części samochodowe spółki Delphi, która w ubiegłym tygodniu złożyła wniosek o bankructwo, powiedział, że to samo czeka jego największego klienta - General Motors. Istnienie GM, Forda i wielu dostawców części samochodowych z rejonu Detroit jest zagrożone przez ciągły wzrost płac, składek na opiekę zdrowotną i fundusze emerytalne, wymuszany od 1947 r. przez związek zawodowy United Auto Workers - uważa Steve Miller. I dodaje, że jeśli GM wejdzie w 2007 r. z takimi samymi kontraktami pracowniczymi, jakie obowiązują tam obecnie, bankructwo jest nieuchronne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama