"W momencie, kiedy wszyscy zauważyli, że ta fala populizmu, która groziła Polsce, okazała się nie być tak wysoka, nastąpiło uspokojenie" - dodał.
We wtorek złoty był najmocniejszy do euro od trzech lat.
Zdaniem Orłowskiego, polityka nie wpływa mocno na nastroje na rynku walutowym.
"Obserwatorzy rynku nie przykładają specjalnej wagi do tego, uważają, że nie dzieje się wielka rzecz, ani nie ma żadnej wielkiej sprawy czy wygra Tusk czy Kaczyński [?] Większość rynku uważa, że to nie ma znaczenia, [?] tak samo, jak rynek nie zareagował bardzo na zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości" - powiedział.
Jego zdaniem, niewykluczone jest wzmocnienie złotego do 3,5 zł do euro.