Reklama

GPW uruchamia obrót opcjami na akcje

W poniedziałek do obrotu na Giełdzie Papierów Wartościowych trafią europejskie opcje na akcje. Dynamiczny rozwój notowanych już od dwóch lat opcji na indeks WIG20 pozwala przypuszczać, że także nowe derywaty będą cieszyły się rosnącym zainteresowaniem inwestorów.

Publikacja: 15.10.2005 08:29

Instrumentem bazowym dla debiutujących opcji będą akcje pięciu spółek. Podstawowym kryterium ich wyboru była płynność oraz możliwość znalezienia animatora. Dlatego, mimo że w przyjętych przez giełdę standardach jest mowa nawet o 24 spółkach, to początkowo wybrano tylko walory KGHM (500 akcji na jedną opcję), Pekao (100 akcji), PKN Orlen (500 akcji), Prokomu (100 akcji) i Telekomunikacji (500 akcji). Na akcje wymienionych spółek znajdują się już w obrocie kontrakty terminowe. Od początku roku odnotowano w ich przypadku wolumen na poziomie 121,5 tys. instrumentów, o 55% wyższy niż w całym 2004 roku. Największym zainteresowaniem cieszą się kontrakty na akcje Telekomunikacji, które odpowiadają za połowę wspomnianego wolumenu.

Zmienność większa

niż na indeksie

Coraz większa aktywność inwestorów na rynku opcji na indeks WIG20 pozwala być spokojnym o dobre przyjęcie opcji na akcje. Tym, co może zachęcać spekulantów do nowego rynku, jest większa zmienność akcji niż samego indeksu. WIG20 obliczany jest bowiem na podstawie notowań 20 spółek, z których nie wszystkie danego dnia muszą pójść w tym samym kierunku, a nawet jeżeli pójdą to z reguły z różną siłą. Dlatego, jego zmienność jest zazwyczaj mniejsza od zmienności poszczególnych spółek, które go tworzą. Z danych publikowanych przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych wynika, że roczna zmienność WIG20 to teraz 21,4%. Wśród instrumentów bazowych dla debiutujących opcji najniższą ma Prokom - 25,1%, za nim jest KGHM - 26,5% i Pekao - 27,8%. Najbardziej zmienne są natomiast notowania Telekomunikacji - 30,6% i PKN Orlen - 31,9%.

80 serii na dobry początek

Reklama
Reklama

Debiut opcji na akcje będzie oznaczał prawdziwą rewolucję, jeżeli chodzi o liczbę serii instrumentów pochodnych, notowanych na GPW. W przypadku kontraktów terminowych mamy ich na co dzień 54. Opcji na indeks powinno być nie mniej niż 16, choć liczba ta może rosnąć wraz z przekraczaniem przez WIG20 pewnych poziomów i dlatego teraz jest ich 28. Razem mamy więc obecnie 82 serie i 18 klas opcji i kontraktów (klasa opcji to wszystkie serie opcji na ten sam instrument bazowy, klasa kontraktów terminowych to wszystkie serie kontraktów na ten sam instrument bazowy). W poniedziałek przybędzie tylko 5 klas opcji, ale aż 80 ich serii (16 dla każdego instrumentów bazowego). Wynika to ze standardu, który zakłada, że w pierwszym dniu notowań dla każdego terminu wygaśnięcia do obrotu wprowadza się:

- jedną serię z kursem wykonania najbardziej zbliżonym do ostatniego kursu zamknięcia instrumentu bazowego. W przypadku gdy ostatni kurs zamknięcia instrumentu bazowego stanowi średnią arytmetyczną dwóch najbliższych kursów wykonania, za kurs wykonania tej serii przyjmuje się wyższy z kursów,

- jedną serię z kursem wykonania niższym od kursu wykonania określonego w punkcie 1. dla opcji kupna i dwie takie serie dla opcji sprzedaży,

- jedną serię z kursem wykonania wyższym od kursu wykonania określonego w punkcie 1. dla opcji sprzedaży oraz dwie takie serie dla opcji kupna.

W obrocie będą się znajdowały opcje wygasające w dwóch najbliższych miesiącach z cyklu marzec, czerwiec, wrzesień i grudzień. Z czasem może przybywać kursów wykonania. Ustalane są bowiem tak, żeby każdego dnia notowana była przynajmniej jedna seria in-the-money i dwie out-of-the-money (patrz wykresy). Duża liczba notowanych instrumentów wymaga, aby ich płynność wspomagał animator. Na razie jego obowiązki będzie pełnił ten sam podmiot co na rynku opcji na WIG20 - BRE Bank. Do jego obowiązków będzie należało stałe utrzymywanie ofert (przynajmniej na 5 opcji) na 10 seriach dla każdego instrumentu bazowego ze spreadem nie większym niż 20%.

Standard podobny do opcji na WIG20

Reklama
Reklama

Notowania opcji będą się odbywały w złotych za jedną akcję. Żeby poznać wartość premii, jaką nabywca opcji będzie musiał zapłacić wystawcy, cenę z tabeli giełdowej trzeba przemnożyć przez liczbę akcji przypadającą na jedną opcję. I tak jeżeli rynkowy kurs opcji na KGHM to 2,2 zł, to jej wartość wynosi 1100 zł (2,2 zł x 500 akcji). Krok notowania opcji na akcje wynosi 0,01 zł dla kursów nie przekraczających 5 zł i 0,05 zł dla kursów powyżej 5 zł. Omawiane instrumenty będą wygasać tego samego dnia co większość notowanych na GPW derywatów, czyli w trzeci piątek miesiąca wygaśnięcia (marzec, czerwiec, wrzesień, grudzień). Wykonanie opcji będzie następowało automatycznie, jeżeli opcja będzie in-the--money. Gdy do tego dojdzie, wystawca opcji będzie musiał wypłacić jej nabywcy kwotę rozliczenia, wynikającą z różnicy pomiędzy ceną wykonania a ceną rozliczeniową (opcja sprzedaży) lub ceną rozliczeniową a ceną wykonania (opcja kupna). Na GPW nie dochodzi do rozliczenia opcji za pomocą dostawy akcji, jak to dzieje się na większości giełd. Inwestor posiadający długą pozycję ma prawo rezygnacji z wykonania opcji.

Ograniczone ryzyko nabywcy opcji

Gdy dojdzie do transakcji na rynku opcji, oznacza to, że jeden inwestor nabył opcję (otworzył długą pozycję), a drugi wystawił (sprzedał, otworzył krótką pozycję). Inwestor kupujący musi posiadać na rachunku kwotę odpowiadającą wartości premii powiększonej o prowizję. Prowizja wędruje do kieszeni maklera, a premia na rachunek sprzedającego opcję (nie jest zwracana). Wystawca musi natomiast przygotować się do wpłacenia depozytu zabezpieczającego (podobnie jak w przypadku kontraktów terminowych), który w późniejszym okresie może podlegać dużym zmianom i może zaistnieć konieczność jego uzupełnienia. Posiadacz długiej pozycji ryzykuje tylko tyle, ile początkowo za nią zapłacił. W najgorszym przypadku może więc stracić 100% zainwestowanej kwoty. Jego zarobek może być bardzo duży (opcja sprzedaży) lub wręcz nieograniczony (opcja kupna). Wystawca opcji może natomiast stracić wielokrotnie więcej niż wartość wpłacone-

go depozytu zabezpieczającego, a jego zarobek jest ograniczony poziomem otrzymanej premii. Spekulacja, polegająca na wystawianiu czy to opcji kupna czy sprzedaży (bez zabezpieczenia pozycji), jest więc bardzo ryzykowna i raczej przeznaczona dla doświadczonych graczy.

Obaj inwestorzy mogą przetrzymać swoją pozycję do dnia wygaśnięcia danej serii i wtedy w zależności od tego, czy będzie ona in-the-money, nastąpi jej wykonanie (wystawca opcji zapłaci jej posiadaczowi kwotę rozliczenia, o której była już mowa). Obaj mogą także zakończyć inwestycję przed dniem wygaśnięcia, zawierając odwrotną transakcję na giełdzie. Wtedy dotychczasowy posiadacz opcji sprzeda ją i zainkasuje premię od inwestora, który kupi od niego ten instrument. Posiadacz krótkiej pozycji złoży zlecenie kupna i jeżeli zostanie ono zrealizowane, to będzie musiał zapłacić sprzedawcy premię, a jego depozyt zabezpieczający zostanie zwolniony.

Nazwa opcji

Reklama
Reklama

Oznaczenia opcji na akcje, które będą się pojawiały w tabelach z notowaniami, mają następującą formę:

OXYZkrcccp

Gdzie:

O - rodzaj instrumentu (opcja),

XYZ - kod, określający nazwę instrumentu bazowego (KGH dla akcji KGHM, PEO dla Pekao, PKN dla PKN Orlen, PKM dla Prokomu, TPS dla Telekomunikacji)

Reklama
Reklama

k - kod określający typ i miesiąc wygaśnięcia opcji (tabela obok)

r - ostatnia cyfra roku wygaśnięcia,

ccc - oznaczenie kursu wykonania;

p - kod określający operacje na opcjach w związku z operacjami na instrumentach bazowych lub realizacją praw z tych instrumentów (D - dywidenda, P - prawo poboru, S - podział wartości nominalnej, M - podział spółki, Z - inne zdarzenia).

Np. OKGHX5044 oznacza opcję na akcje KGHM, sprzedaży, wygasającą w grudniu 2005 roku z kursem wykonania 44 zł. OTPSC6022P oznacza opcję na akcje Telekomunikacji, kupna, wygasającą w marcu 2006 roku z kursem wykonania 22 zł, której parametry zostały zmodyfikowane w związku z prawem poboru.

Reklama
Reklama

Wartość opcji

Z opcjami związane są pojęcia in-the-money (w cenie), at-the-money (po cenie) i out-of-the-money (poza ceną). Mówi się, że dana opcja jest:

"in-the-money" (ITM), jeżeli:

call: wartość instrumentu bazowego > ceny wykonania

put: wartość instrumentu bazowego

Reklama
Reklama

"out-of-the-money" (OTM), jeżeli:

call: wartość instrumentu bazowego

put: wartość instrumentu bazowego > ceny wykonania

"at-the-money" (ATM), jeżeli:

call: wartość instrumentu bazowego = cenie wykonania

put: wartość instrumentu bazowego = cenie wykonania

Z powyższych założeń wynika, że opłacalne jest tylko wykonanie opcji in-the-money.

Wartość opcji jest sumą wartości wewnętrznej i wartości czasowej.

Wartość wewnętrzna to wartość, jaką inwestor otrzymuje, wykonując opcję, czyli:

- dla opcji call: wartość instrumentu bazowego minus cena wykonania,

- dla opcji put: cena wykonania minus wartość instrumentu bazowego.

Wartość wewnętrzna nie przyjmuje wartości ujemnych. Jeżeli więc z powyższych obliczeń wyjdzie ujemny wynik, to za wartość wewnętrzną przyjmuje się zero. Wynika z tego, że wartość wewnętrzną posiadają tylko opcje

in-the-money. Wartość wewnętrzna opcji ATM i OTM wynosi zero.

Wartość czasowa to "wartość nadziei", że opcja zostanie wykonana w terminie wygaśnięcia. Inaczej mówiąc, jest "ceną szansy", np. że opcja OTM stanie się ITM.

Opcja kupna (call) - przykład

iOPKNL5065i

Opcja kupna na akcje PKN Orlen, wygasająca w grudniu 2005 roku

Liczba akcji przypadających na opcję: 500

Kurs wykonania - 65 zł [cena wykonania - 32 500 zł (500 akcji x 65 zł)]

Rynkowa cena akcji - 59 zł

Zmienność - 32%

Kurs opcji - 1,45 zł [wartość opcji - 725 zł (500 akcji x 1,45 zł)]

Inwestor oczekuje kontynuacji trendu wzrostowego. Decyduje się nabyć opcję kupna (prawo do kupna akcji po cenie 65 zł), która wygasa za dwa miesiące. Płaci za nią 725 zł (kurs opcji - 1,45 zł x liczba akcji przypadająca na opcję - 500). Decyduje się ją przytrzymać do dnia wygaśnięcia. Zawsze jednak może sprzedać ją na giełdzie po obowiązującym kursie.

Scenariusz I (opcja zostanie wykonana)

Po dwóch miesiącach kurs akcji wynosi 74 zł (wzrósł o 15 zł od dnia zakupu opcji). Na takim samym poziomie ustalany jest kurs rozliczeniowy dla opcji. Ponieważ jest on wyższy od kursu wykonania opcji kupna, dochodzi do automatycznego wykonania. Kwota rozliczenia, jaką otrzyma posiadacz długiej pozycji, wynosi 4500 zł [(74 zł - 65 zł) x 500 akcji]. Zysk inwestora wynosi 3775 zł (4500 zł - 725 zł). Oczywiście, należy go jeszcze pomniejszyć o prowizje, jakie makler pobierze od nas przy kupnie i wykonaniu opcji.

Scenariusz II (opcja nie zostanie wykonana)

Po trzech miesiącach kurs akcji spadł do 56 zł (o 3 zł od dnia zakupu opcji). Na takim samym poziomie ustalany jest kurs rozliczeniowy dla opcji kupna. Ponieważ jest on niższy od ceny wykonania opcji call, wykonanie nie nastąpi. Posiadacz długiej pozycji stracił 725 zł, które początkowo zapłacił za opcję. Oczywiście, stratę należy powiększyć o prowizje, jakie makler pobierze od nas przy kupnie i wykonaniu opcji. Należy jednak zauważyć, że kurs akcji spadł o 3 zł od dnia nabycia opcji, co w przypadku posiadania 500 akcji PKN dałoby 1500 zł straty, ale - jak wcześniej wspomniano - nabywca opcji traci maksymalnie tyle, ile początkowo za nią zapłacił.

Opcja sprzedaży (put)

- przykład

iOTPSO6024i

Opcja sprzedaży na akcje Telekomunikacji, wygasająca w marcu 2006 roku

Liczba akcji przypadająca na opcję: 500

Kurs wykonania - 24 zł [(cena wykonania - 12 000 zł (500 akcji x 24 zł)]

Rynkowa cena akcji - 26 zł

Zmienność - 29%

Kurs opcji - 0,9 zł [(wartość opcji - 450 zł (500 akcji x 0,9 zł)]

Inwestor oczekuje spadków w perspektywie 5 miesięcy. Decyduje się nabyć opcję put (pScenariusz I (opcja nie zostanie wykonana)

Po pięciu miesiącach kurs akcji wynosi 32 zł (wzrósł o 6 zł od dnia zakupu opcji). Na takim samym poziomie ustalany jest kurs rozliczeniowy dla opcji. Ponieważ jest on wyższy od kursu wykonania opcji sprzedaży, to nie dojdzie do jej wykonania (nie opłaca się "sprzedać akcji" wystawcy opcji po kursie 26 zł, gdyż na giełdzie można to zrobić po 32 zł). Inwestor stracił początkowych 450 zł plus prowizje.

Scenariusz II (opcja zostanie wykonana)

Po pięciu miesiącach kurs akcji spadł do 21 zł (o 5 zł od dnia zakupu opcji). Na takim samym poziomie ustalany jest kurs rozliczeniowy dla opcji. Ponieważ jest on niższy od ceny wykonania opcji sprzedaży, to wykonanie nastąpi. Posiadacz długiej pozycji otrzyma 1500 zł [(24 zł - 21 zł) x 500 akcji]. Jego zysk wyniósł 1050 zł (1500 zł - 450 zł).

Inwestorom zainteresowanym opcjami na akcje warto polecić 50-stronicową broszurę o tych instrumentach, napisaną przez prof. Andrzeja Fierlę,

a wydaną przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Autor,

w opatrzonej wieloma przykładami publikacji w przystępny sposób

wprowadza czytelników w tematykę nowych instrumentów i zasad obrotu nimi. Przedstawia czytelnikowi podstawowe informacje na temat wyceny tych instrumentów oraz na temat współczynników wrażliwości (greckich),

a także pokazuje podstawowe strategie i zasady inwestowania w opcje.

Broszura jest darmowa. Dostępna jest zarówno w wersji elektronicznej

(na stronie www.gpw.pl w dziale poświeconym opcjom), jak i drukowanej (w siedzibie GPW).

Artykuł opracowano na podstawie informacji zawartych na stronie internetowej

Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie: www.gpw.pl

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama