Wskaźniki makroekonomiczne generalnie wyglądają teraz lepiej niż w październiku 2001 r., gdy pracę rozpoczynał gabinet Leszka Millera, a gospodarka była w stanie stagnacji. W IV kwartale 2001 r. tempo wzrostu PKB wynosiło zaledwie 0,3%, a w II kwartale tego roku 2,8% (ostatnie dane).
Lepiej w produkcji
i budownictwie
Poprawę widać też w danych obrazujących sytuację w przemyśle i budownictwie. W obu sektorach mamy większą dynamikę produkcji niż w październiku 2001 r. Znacząco poprawiła się sytuacja w budownictwie: cztery lata temu był głęboki spadek, dziś jest wzrost produkcji (6,5% w sierpniu rok do roku). Wyższa niż cztery lata temu jest też dynamika sprzedaży detalicznej. Pozytywne zmiany dotyczą również inflacji: we wrześniu tego roku roczny wskaźnik wynosił 1,8%, w październiku 2001 r. 4%.
Mniejszy deficyt budżetowy