Sprzedaż spółki za lipiec - wrzesień jest wyższa o 16,5% niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Od grudnia 2004 r. firma jest większościowym udziałowcem Pfleiderera Prospanu i konsoliduje jego wyniki. Obroty grupy sięgnęły w III kwartale 269 mln zł.
Nowi odbiorcy
W poprzednich okresach na przychody pozytywnie wpływało przerzucanie na klientów wyższych cen surowca. W ostatnim kwartale w porównaniu z wcześniejszym ceny nie wzrosły, w eksporcie nawet spadły, bo wzmocnił się złoty (w II kwartale kontrakty zagraniczne były rozliczane po kursie euro powyżej 4 zł, w III kwartale - około 3,9 zł). Tymczasem od kwietnia do czerwca obroty Grajewa wyniosły 139 mln zł, a grupy - 217,5 mln zł. Wzrost sprzedaży w ostatnich miesiącach (odpowiednio o ponad 25% i 24%) to zatem efekt wyłącznie pozyskania nowych odbiorców, zarówno w kraju, jak i za granicą. Wśród nich jest grupa Ikea. Kontrakt z nią zakłada dostawy w Polsce, które już ruszyły, i w Rosji, które rozpoczną się w przyszłym roku.
Sprzedaż za miliard?
Czego, biorąc pod uwagę dobry III kwartał, spółka spodziewa się na koniec roku? Podsumowując dane za bardzo dobry 2004 r. prezes Paweł Wyrzykowski zapowiadał, że sukcesem będzie utrzymanie obrotów i rentowności operacyjnej na tym samym poziomie. - To będzie trudne. Sądzimy jednak, że przychody grupy sięgną około 1 mld zł - twierdzi P. Wyrzykowski. W zeszłym roku zsumowana sprzedaż Grajewa i Prospanu wyniosła 1,06 mld zł. Różnica może więc sięgnąć kilkudziesięciu milionów złotych. Co z rentownością operacyjną? - Jeśli chodzi o III kwartał, spodziewamy się, że będzie zadowalająca. Dotyczy to danych jednostkowych, jak i skonsolidowanych - mówi prezes. Z naszych informacji wynika jednak, że zyski w minionym kwartale nie rosły w takim tempie, w jakim - w porównaniu z II kwartałem - zwiększała się sprzedaż. Powód? Dochodowość nowych kontraktów eksportowych jest niższa od przeciętnej dla grajewskiej firmy.