"Od dzisiaj, od 19 października, płyną dwa tygodnie, które są przeznaczone na powołanie i zaprzysiężenie nowego rządu. Dziś o godz. 16:00 desygnuję na stanowisko Prezesa Rady Ministrów pana Kazimierza Marcinkiewicza, który w ten sposób uzyskuje dwa tygodnie na przedstawienie mi wniosków personalnych dotyczących składu rządu i wtedy w ciągu 14 dni - zgodnie z konstytucją - powinno nastąpić zaprzysiężenie rządu: prezesa Rady Ministrów i członków gabinetu" - powiedział Kwaśniewski podczas uroczystości odwołania Rady Ministrów.
Dodał, że do tego czasu, a więc do momentu zaprzysiężenia w tym samym miejscu nowego gabinetu członkowie rządu Belki wypełniają swoje obowiązki zgodnie z dyspozycją konstytucji.
"Jest pewien kłopot związany z niepowołaniem marszałka Sejmu. Zwracam się tym bardziej do senatorów, którzy jutro zbiorą się na pierwszym posiedzeniu, żeby wybrali marszałka Senatu, bowiem zgodnie z polską konstytucją, prezydenta może w sytuacjach, gdyby nie mógł wypełniać swoich obowiązków, zastąpić marszałek Sejmu, a jeżeli nie ten, to marszałek Senatu" - powiedział także prezydent.
Wcześniej w środę Sejm zdecydował, na wniosek Prawa i Sprawiedliwości (PiS), o przerwie w obradach pierwszego posiedzenia izby do środy 26 października do godz. 11:00, tym samym przekładając wybór marszałka.
Argumentując wniosek formalny, przewodniczący klubu PiS Ludwik Dorn powiedział, że obecnie między potencjalnymi koalicjantami zdolnymi stworzyć rząd nie ma żadnych uzgodnień w kwestii wyboru marszałka. Zdaniem Dorna, odstąpienie od zasady, że funkcja marszałka przypada najsilniejszemu klubowi, którym jest obecnie PiS, jest możliwe tylko wtedy, kiedy istnieje porozumienie dotyczące zasad współwładzy i współodpowiedzialności.