- Rozważamy debiut na GPW. Myślę, że w najbliższych tygodniach zapadnie decyzja. Wcześniej chcemy przeprowadzić road show z polskimi inwestorami - powiedział Martin Roman, prezes CEZ na piątkowej konferencji prasowej. - Wejście na GPW związane jest z planami prywatyzacyjnymi w Polsce. Chcemy pokazać, że jesteśmy poważnie zainteresowani polskim rynkiem - dodał dyrektor generalny CEZ Polska Kamil Cermak.

CEZ uczestniczy w prywatyzacji Elektrowni Kozienice. Nie wyklucza utworzenia konsorcjum. - Połączenie sił z polskim partnerem jest przez nas rozważane. Enea byłaby tu jednym z ciekawszych partnerów. Prowadzimy rozmowy, ale nie są one zaawansowane - powiedział Martin Roman. CEZ chciałby też kupić akcje Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Czeska grupa planuje uczestniczyć także w prywatyzacji polskich zakładów dystrybucyjnych. - Jesteśmy zainteresowani również kopalniami. Jest to uzależnione od ewentualnych akwizycji polskich elektrowni. Chcemy mieć pod kontrolą firmę, która dostarcza węgiel - powiedział prezes Roman.

CEZ ma 57-proc. udział w dostawach prądu i 74-proc. w produkcji energii na czeskim rynku. Czeski rząd kontroluje ponad 67% akcji grupy.

PAP