W najbliższą środę słowacki rząd ma zdecydować o zmniejszeniu pomocy państwa, ograniczeniu ulg podatkowych i zlikwidowaniu innych zachęt, którymi przyciągano do tego kraju zagranicznych inwestorów, takich jak Volkswagen czy Kia Motors. Za przyjęciem takiej polityki przemawia zamiar przystąpienia do strefy euro już w 2009 r. Właśnie dlatego Słowacja zamierza zmniejszyć deficyt swojego budżetu do 2,9% PKB w przyszłym roku, z planowanych na ten rok 3,4%. Jednym z podstawowych warunków przyjęcia do strefy euro jest utrzymywanie deficytu budżetowego poniżej 3% PKB przez co najmniej 2 lata przed planowaną akcesją.

Wymownym sygnałem zmian w słowackiej polityce wobec zagranicznych inwestorów było ogłoszone w miniony wtorek ostateczne rozstanie się z południowokoreańskim koncernem Hankook Tire. Rząd w Bratysławie odrzucił jego żądania takiej pomocy finansowej ze strony państwa, która zagwarantowałaby 21% zwrotu z inwestycji szacowanej na 600 mln USD. Za te pieniądze Hankook miał wybudować w mieście Levice fabrykę, która zatrudniałaby 1600 pracowników.

- Moją filozofią nie jest kupowanie inwestorów, a stwarzanie im warunków w tych regionach, gdzie ich potrzebujemy, takich jak regiony z dużym bezrobociem - powiedział słowacki minister gospodarki Jirko Malcharek. W najbliższą środę rząd ma między innymi zdecydować o tym, by nie stosować żanych zachęt dla inwestorów w tych regionach, gdzie bezrobocie nie przekracza 10%.

Bloomberg