Reklama

Powyborcze rozmowy o deficycie

Ruszyły prace zespołów eksperckich PiS i PO, w tym najważniejszego - ds. makroekonomii i założeń budżetowych. To on wskaże poziom przyszłorocznego deficytu i opracuje program oszczędnościowy tworzącego się rządu.

Publikacja: 25.10.2005 08:09

Desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz (PiS) i Jan Rokita, kandydat PO na wicepremiera, przedstawili wczoraj skład jednego z dziewięciu zespołów eksperckich pracujących nad ustaleniem wspólnego programu koalicji. Chodzi o zespół ds. makroekonomii. Eksperci mają ustalić m.in. ostateczny poziom dochodów i wydatków budżetu w 2006 r., szczegóły reformy metod zarządzania finansami publicznymi, a także ustalić wielkość deficytu na okres całej kadencji. - To najważniejszy zespół, którego ustalenia będą podstawą do prowadzenia innych prac programowych - powiedział K. Marcinkiewicz. Do środy cztery osoby plus sekretarze z każdej ze stron przedstawią efekty swoich prac.

Budżetowa zagadka

Od losów negocjacji Platforma uzależnia podpisanie umowy koalicyjnej i współtworzenie rządu. - Chcemy mieć 100-proc. pewność, że podatki w Polsce będą maleć, że deficyt sektora finansów publicznych będzie konsekwentnie przez te cztery lata schodził w dół i że wskutek tego zostanie zapewniony rozwój gospodarczy, który da realne szanse na przekroczenie 5-proc. dynamiki wzrostu PKB - powiedział J. Rokita. Wyjaśniał potem, że oczekuje od ekspertów planów konsolidacji budżetu, przejścia na planowanie "zadaniowe", a także konkretnych propozycji oszczędnościowych. Zapewnił jednocześnie, że nie dopuści, aby koszty transferów do OFE były wyłączone z deficytu.

Minister incognito

Kolejny już raz dziennikarze nie doczekali się nazwisk kandydatów na ministrów ani nawet schematu, jak PiS i PO podzielą resorty między siebie. - Najpierw program, potem struktura rządu, dopiero na końcu nazwiska ministrów - przypomniał K. Marcinkiewicz. - Oczekujemy rządu równowagi - dodał J. Rokita.

Reklama
Reklama

Jest bardzo prawdopodobne, że przyszły minister finansów jest w gronie ekspertów zespołu makroekonomicznego, chociaż obaj politycy tego nie potwierdzili. Nazwiska przedstawicieli PO nie były zaskoczeniem. Partię reprezentują: Zbigniew Chlebowski i Hanna Gronkiewicz-Waltz, a także Mirosława Boryczka, zastępca skarbnika Warszawy, Rafał Antczak (ekspert CASE) i Stefan Kawalec (dyrektor ds. strategii w PZU, b. wiceminister finansów).

Większe emocje budziła lista specjalistów PiS. Oprócz znanych wcześniej Wojciecha Jasińskiego (poseł, b. dyrektor w NIK) i Cezarego Mecha (autor programu reformy finansów publicznych), partia wydelegowała m.in. Michała Krupińskiego (doradca PiS w Parlamencie Europejskim). Szczególne zainteresowanie wywołały jednak dwa inne nazwiska, doskonale znane rynkom finansowym: Marka Zubera (główny ekonomista IDM, pracował także w BPH i TMS) oraz Stanisława Kluzy (główny ekonomista BGŻ). Analitycy spekulują, że ten ostatni ma największe szanse na tekę ministra finansów.

Negocjatorzy z biznesu

Obie partie ustaliły również składy innych zespołów eksperckich. Według naszych informacji, reformy podatkowe będą omawiać ze strony PiS: C. Mech, W. Jasiński i Mariusz Andrzejewski (adiunkt w Katedrze Rachunkowości Finansowej Akademii Ekonomicznej w Krakowie). Po stronie PO zasiądą wspomniani już R. Antczak, H. Gronkiewicz--Waltz i M. Boryczka. Jeżeli chodzi o sprawy nadzoru właścicielskiego, prywatyzacji i zarządzania gospodarką dwie grupy negocjacyjne tworzą: Z. Chlebowski, Jacek Krawiec (b. szef Elektrimu) oraz Jarosław Kochaniak (b. członek zarządu BGŻ) - wszyscy reprezentują PO; a także poseł Jerzy Polaczek, Roman Kluska (b. szef Optimusa znany z walki z błędnymi decyzjami fiskusa) oraz Adam Pawłowicz (b. prezes Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych, obecnie członek rady nadzorczej TVP) - przedstawiciele PiS.

PKW podsumowała wybory

W niedzielnych wyborach Lech Kaczyński (PiS) uzyskał 54,04% głosów, jego rywal - Donald Tusk (PO) zdobył 45,96% - takie oficjalne wyniki głosowania podała wczoraj Państwowa Komisja Wyborcza. Frekwencja wyniosła 50,99%. L. Kaczyński ogłosił, że wkrótce zrezygnuje z członkostwa w PiS. - Będę prezydentem całej Polski - tłumaczył.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama