O tym, że nowy rząd będzie chciał wprowadzić coś w rodzaju "audytu" projektu budżetu państwa, mówił w wywiadzie dla PARKIETU Kazimierz Marcinkiewicz, desygnowany na premiera.
- Będą to robiły niezależne instytuty ekonomiczne. I w związku z tym zostaną dopuszczone do pełnej wiedzy, która dzisiaj znajduje się w Ministerstwie Finansów, a która będzie się znajdować w Kancelarii Premiera - powiedział w rozmowie, opublikowanej wczoraj w PARKIECIE.
Analitycy ten pomysł uważają za dobry.
- Większa przejrzystość byłaby mile widziana - powiedział Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank. - A ponieważ ten pomysł jest lansowany przez PiS od pewnego czasu, widać, że to ugrupowanie jest do niego przywiązane i zapewne rzeczywiście wejdzie on w życie.
Także Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, pozytywnie ocenia pomysł Marcinkiewicza.