W latach 2002-2003 Drax Power wpadła w ogromne zadłużenie (sięgnęło 1,3 mld funtów) wskutek kłopotów największego odbiorcy energii - TXU Europe. Po dwóch latach dług wynosi 1 mld funtów (czyli wyjście z zapaści nie było całkowite, to było jednak niemożliwe w tak krótkim czasie) i może zostać pomniejszony do 500 mln funtów z wpływów z przejęcia. Ochotę na zakup przedsiębiorstwa zgłaszają trzy spółki, których nazwy nie zostały ujawnione.
Szefowie Drax Power uznali redukcję długu za swój ogromny sukces i postanowili nagrodzić siebie i załogę. 5% akcji firmy (o wartości 85 mln funtów) trafi po równo do trzech grup: 6-osobowego ścisłego menedżmentu, 60 pracowników średniego szczebla zarządzania i reszty zatrudnionych. 3% papierów (51 mln funtów) zostanie podzielonych po równo między prezesa i byłego dyrektora zarządzającego, głównych architektów sukcesu.
W ten sposób 900-osobowa załoga będzie kontrolować 8% spółki, którą wycenia się na rynku na 1,7-2 mld funtów. Oferty zakupu firmy w tej wysokości zaczynają właśnie napływać do Drax Power.