Papiery trzeciego pod względem wielkości chińskiego banku na zamknięciu wczorajszej sesji w Hongkongu, na której debiutowały, kosztowały 2,375 hongkońskiego dolara. Taka sama była ich cena ofertowa. Można się było tego spodziewać, ponieważ w ofercie bank sprzedawał swoje akcje o 31% drożej niż pierwotnie planowano. Poza tym na azjatyckich rynkach przeważały wczoraj spadki, tak więc debiut Construction Bank można uznać za udany.
Spółka ma prawie 12% chińskiego rynku kredytów, a jej aktywa na koniec czerwca były warte 522 mld USD. W ub.r. podwoiła ona zysk netto do 49 mld juanów (6,1 mld USD). Cena debiutu daje kapitalizację chińskiego banku na poziomie 66 mld USD, prawie takim samym jak BNP Paribas, drugiego pod względem wielkości banku we Francji.
Oferta Construction Bank cieszyła się powodzeniem inwestorów, gdyż liczą oni na wzrost popytu na kredyty w gospodarce, która rozwija się dwa razy szybciej od średniej światowej. Na koniec czerwca 3,9% kredytów udzielonych przez ten bank uznano za niespłacalne. Średnia dla chińskich banków komercyjnych wynosiła wtedy 4,66%. Wartość udzielonych przez Construction Bank kredytów to 293 mld USD. Spółka jest drugim w Chinach emitentem kart kredytowych i ma 19-proc. udział w tym rynku.
Analitycy prognozują, że w najbliższych kilku latach wartość kredytów konsumpcyjnych będzie się zwiększać w Construction Bank o 20% rocznie. Zwrot z kapitału w ciągu najbliższych dwóch lat ma wzrosnąć do 20%, z 17% obecnie.
Bloomberg