Reklama

Kotwica Marcinkiewicza zagrożona?

Teresa Lubińska, nowy minister finansów, chce, aby deficyt budżetowy w 2006 roku był większy niż 30 mld zł. Ale premier Kazimierz Marcinkiewicz nie zgadza się na większą kwotę niż zapowiedziana przez niego wcześniej.

Publikacja: 04.11.2005 07:05

Zgodnie z zapowiedziami premiera Kazimierza Marcinkiewicza, jego gabinet złoży autopoprawkę do budżetu na 2006 r., w której deficyt budżetowy zostanie ograniczony do 30 mld zł (według wcześniejszych zapowiedzi PiS, dochody państwa w przyszłym roku miałyby wynieść 191,7 mld zł, a wydatki - 221,7 mld zł). Okazuje się, że Teresa Lubińska, nowy minister finansów, chciałaby większego deficytu.

- To jest moja osobista prośba, aby deficyt był nieco większy i wynosił ok. 31-32 mld zł - powiedziała wczoraj. - Chciałabym większych wydatków na edukację i wysokie technologie. Ale pan premier chce, aby było to 30 mld zł - dodała.

Stały deficyt w wysokości 30 mld zł przez całe cztery lata rządów premiera Marcinkiewicza ma być kotwicą, która umożliwi obniżenie stosunku długu i deficytu do PKB. Był to jeden z punktów programu naprawy finansów publicznych.

Nowa minister nie zamierza zaś zmieniać zbyt mocno strategii zarządzania długiem, przygotowanej przez swojego poprzednika Mirosława Gronickiego. Zakładała ona zwiększenie emisji zagranicznych oraz wymianę uzyskanych walut na rynku. Te założenia nie spodobały się ani Radzie Polityki Pieniężnej, która wolałaby, aby resort finansów nie wpływał na kurs złotego, ani PiS. Ekspert Prawa i Sprawiedliwości Cezary Mech wręcz zapowiadał koniec emisji polskiego długu za granicą.

- Wydaje mi się, że jest małe pole manewru, jeśli chodzi o zmianę strategii zarządzania długiem publicznym. Ale szczegóły będę znać dopiero w grudniu - stwierdziła Lubińska. Stwierdziła tylko, że MF nie będzie się wypowiadać na temat kursu złotego - od jego ustalania jest rynek.

Reklama
Reklama

Tymczasem NBP ustami swojego wiceprezesa Jerzego Pruskiego zasugerował, że konieczne jest obniżanie deficytu budżetowego. - Mamy program konwergencji, który jest autorstwa polskiego rządu i który zakłada stopniowe ograniczanie deficytu budżetowego i należy sobie życzyć, aby ten plan był realizowany - powiedział. Plan, przygotowany przez M. Gronickiego, zakładał, że w 2007 roku Polska obniży deficyt finansów publicznych do poniżej 3% PKB, co pozwoliłoby na wejście do strefy euro w 2009 roku.

Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama