Jeszcze dwa miesiące temu gracze na rynku FRA byli przekonani, że do końca listopada pewna jest 25-punktowa obniżka głównej stopy procentowej. Teraz rynek czeka na podwyżki stóp. Podstawowa stopa jest na poziomie 4,5%, a kontrakt FRA6x9 (oczekiwana za pół roku trzymiesięczna stopa WIBOR) wynosi 4,63%. To oznacza, że rynek daje połowę szans na niewielką podwyżkę stóp w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

Skąd takie podejście graczy? - Wpływ na nastawienie inwestorów mają komunikaty po posiedzeniach RPP. W październiku kolejny raz komunikat był raczej jastrzębi - wyjaśnia Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Banku Handlowego.

Jak się okazuje, wpływ na oczekiwania rynku odnośnie do stóp ma niepewna sytuacja rządowa. - Zawirowania polityczne rynek odbiera tak, że brak stabilnego rządu ogranicza pole do obniżek stóp procentowych - mówi specjalistka Handlowego. Według niej, znaczenie ma również sytuacja w gospodarce światowej. - Od dłuższego czasu stopy podnosi amerykański bank centralny. Ostatnio na podwyżki zdecydowały się bliższe nam kraje, jak Czechy. W jastrzębim tonie wypowiadają się praktycznie wszystkie banki centralne. To prawdopodobnie będzie mieć wpływ również na sposób, w jaki będą się zachowywać członkowie naszej RPP - spodziewa się K. Zajdel-Kurowska.