W przeszłości banki z regionu miały zbyt wysoką ekspozycję na sektor przedsiębiorstw" - powiedział cytowany w komunikacie, Chris Birney.
W raporcie podkreślono, że niepokojącymi sygnałami jest bardzo duży udział kredytów w walutach zagranicznych na niektórych rynkach, np. w Polsce i na Węgrzech, gdzie są udzielane kredyty głównie we frankach szwajcarskich.
"Wprawdzie kredytodawcy są zabezpieczeni, ale kredytobiorcy już nie. To prowadzi do ryzyka kredytowego i reputacji. Do tej pory ruchy kursów walut były raczej korzystne, co mogło przyczynić się do powstania fałszywego poczucia bezpieczeństwa zarówno pośród kredytobiorców, jak i kredytodawców" - uważa Birney.
Według różnych źródeł, kredyty hipoteczne udzielane we frankach szwajcarskich, stanowią w Polsce ok. 60-70% wszystkich kredytów tego rodzaju.
W raporcie napisano także, że marże na kredytach hipotecznych zbliżają się wysokością do tych z Europy Zachodniej, ale nadal są na atrakcyjnym poziomie. Banki dodatkowo wykorzystały kredyty do zwiększenia przychodów z tytułu prowizji i opłat oraz sprzedaży innych produktów detalicznych.