Wysokość straty okazała się niespodzianką.
Firma musiała zaksięgować 2,8 mln zł kosztów finansowych związanych z instrumentami finansowymi "wbudowanymi" w kontrakt z Pocztą Polską. Umowa denominowana w USD (o wartości ponad 150 mln zł) została podpisana w grudniu 2004 r. Informatyczna firma musi co kwartał uaktualniać jej wartość, która zmienia się w zależności od zmian na rynku walutowym. W III kwartale złoty bardzo się umocnił, dlatego odpis aktualizujący nie był zaskoczeniem. - Są to czysto papierowe korekty, które nie mają żadnego wpływu na nasz cash flow - stwierdził Piotr Kardach, prezes Emaksu. Jednak poznańska spółka miała w III kwartale aż 3 mln zł straty operacyjnej, która, po dodaniu do "papierowej" straty na działalności finansowej, dała duży ujemny wynik netto. - To nie był dobry kwartał dla Emaksu. Wakacyjne miesiące były nieudane, jeśli chodzi o pozyskiwanie nowych zleceń. Realizacja części umów przesunęła się na później, podobnie jak i rozstrzygnięcia kilku dużych przetargów - tłumaczył P. Kardach.
Ostatnie trzy miesiące tego roku, jak zapewniają przedstawiciele spółki, mają być zdecydowanie lepsze.
- Nasz portfel zamówień na ten okres pozwala oczekiwać, że w skali całego roku obroty przekroczą zeszłoroczny poziom - stwierdził prezes. W 2004 r. sprzedaż grupy wyniosła 323 mln zł. Po trzech kwartałach tego roku jest to 200 mln zł.
P. Kardach nie chciał rozmawiać na temat planowanego zysku netto. W 2004 r. grupa Emaksu zarobiła blisko 10 mln zł. Żeby poprawić ten rezultat, w IV kwartale br. firma powinna zarobić ponad 12 mln zł. Jest to możliwe, bo zbliżonym wynikiem zakończył się ostatni kwartał ubiegłego roku. - Podobnie jak w poprzednich latach, także w tym roku o zysku za cały rok zdecyduje ostatni kwartał, kiedy rozliczamy większość wysokomarżowych kontraktów - powiedział prezes.