Reklama

Złoty i obligacje w dół

Na dzień przed głosowaniem w sprawie przyszłości rządu Kazimierza Marcinkiewicza, złoty stracił na wartości, a rentowność obligacji wzrosła. Ministerstwo Finansów miało problemy ze sprzedażą papierów indeksowanych do inflacji.

Publikacja: 10.11.2005 07:08

MF wystawiło wczoraj na sprzedaż obligacje o terminie zapadalności w sierpniu 2016 r. Mają one specyficzną konstrukcję, polegającą na uzależnieniu dochodowości od inflacji. Kupują je głównie inwestorzy zagraniczni. Oferta opiewała na 500 mln zł, ale resort sprzedał papiery tylko za 491,5 mln zł. Popyt inwestorów wyniósł 818,5 mln zł. Dla porównania, na przetargu tych samych obligacji w sierpniu, popyt przekraczał 2,4 mld zł.

- Aukcja wypadła słabo. Ministerstwo zaakceptowało bardzo niskie ceny - komentuje Piotr Pazio, diler obligacji z BPH. Średnia cena, po jakiej sprzedano papiery, wyniosła 1027,32 zł. - Ważniejszy będzie przetarg papierów 10-letnich w przyszłym tygodniu - uspokaja z kolei Paweł Kowalewski, dyrektor departamentu należności w MF.

Według P. Pazio, inwestorzy rozpoczęli środowy handel w optymistycznych nastrojach. Dochodowość 5-latek wynosiła na otwarciu 5,35%. Potem wzrosła do 5,31% po wypowiedzi K. Marcinkiewicza, że Polska może spełnić kryteria z Maastricht w 2009 r.

- Później nastroje się popsuły - twierdzi diler BPH. Było to spowodowane informacją, że głosowanie nad wotum zaufania będzie bardzo późno, już po zamknięciu rynków. A to oznacza, że inwestorzy będą mogli na nie zareagować dopiero po trzech dniach.

Z niepokojem rynek miał też przyjąć informację, że wiceminister finansów Cezary Mech ma odpowiadać za dług publiczny. Jeszcze jako doradca ekonomiczny PiS sugerował ograniczenia zagranicznych emisji obligacji. - Będę się starał optymalizować zarządzanie długiem tak, by jego koszty były możliwie jak najniższe, a alokacja między krajem i zagranicą właściwa - powiedział wczoraj. Co więcej, dodał, że nie sądzi, aby decyzje dotyczące zarządzania długiem podejmowane przez poprzedni rząd wymagały radykalnych zmian. Mimo to pod koniec dnia rentowność obligacji wzrosła do 5,47%.

Reklama
Reklama

W ślad za przeceną obligacji osłabił się też złoty. Rano za euro płacono ok. 4 zł, później kurs spadł do 3,98 zł, ale potem ponownie wzrósł do 4,01 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama