Reklama

Plan czteroletni

Powołanie kilku podmiotów odpowiadających za duże projekty drogowe, zwiększenie roli Banku Gospodarstwa Krajowego w finansowaniu inwestycji, emisje obligacji drogowych i weryfikacja umów z dotychczasowymi koncesjonariuszami - to pomysły nowego ministra transportu i budownictwa w dziedzinie drogownictwa.

Publikacja: 10.11.2005 07:10

Nowe kierownictwo Ministerstwa Transportu i Budownictwa (dawniej Ministerstwo Infrastruktury) przedstawiło wczoraj dane o wykonaniu planu inwestycji drogowych w 2005 r. W ciągu 9 miesięcy drogowa administracja wydała zaledwie 30,3% z zaplanowanej sumy 6,55 mld zł (składają się na nią środki budżetowe, unijne, pożyczki instytucji finansowych, a także część podatku akcyzowego od paliw). Do końca roku poziom ten sięgnąć ma 70%. - Tak niskie wykorzystanie funduszy musi budzić pytania o ocenę dotychczasowego modelu budowy dróg - stwierdził wczoraj nowy szef resortu Jerzy Polaczek (wcześniej poseł PiS ze Śląska). Zaprezentował swój program reform na cztery lata.

Podmioty specjalnego

zadłużenia

Minister chce przede wszystkim kompleksowych zmian w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Po okresie przygotowań, od 2007 r. ruszy kilka "podmiotów specjalnego przeznaczenia", odpowiedzialnych za duże inwestycje w autostrady i drogi ekspresowe (m.in. A-1 i A-2, "ekspresówkę" S-3 ze Szczecina do Legnicy i S-19 z Suwałk do Rzeszowa). Jeszcze nie wiadomo, jaka będzie forma prawna PSP. Wiadomo za to, że w 100% będą własnością Skarbu Państwa. - Rząd chce odzyskać wpływ nad realizacją przedsięwzięć. Liczymy, że dzięki temu opłaty za przejazd będą niższe - tłumaczy J. Polaczek. Utrzymanie dróg krajowych i mniejsze inwestycje trafią stopniowo do Zarządów Dróg Wojewódzkich.

PSP będą finansowane głównie z Banku Gospodarstwa Krajowego. Skąd pieniądze na inwestycje? - Będziemy aktywnie działać na rynkach finansowych - zapowiada J. Polaczek. Bank ma doprowadzić w imieniu PSP do emisji powszechnych obligacji drogowych. Co ciekawe, MTiB zakłada, że tak powstałe zadłużenie nie będzie wliczane do długu Skarbu Państwa. Podobne "wyłączenie" nie udało się jednak Węgrom. Komisja Europejska nakazała w końcu rządowi w Budapeszcie powiększyć deficyt o dług państwowych spółek autostradowych. Co na to nasi ministrowie? - Po spełnieniu pewnych szczegółowych warunków liczymy, że Bruksela zaakceptuje nasze podejście - mówi Piotr Stomma, nowy wiceminister ds. drogownictwa.

Reklama
Reklama

Większe kapitały dla BGK

MTiB zapowiada jednocześnie znaczne dokapitalizowanie BGK (bank będzie także współfinansował program mieszkaniowy). Wciąż jednak nie wiadomo, o ile w przybliżeniu mają wzrosnąć fundusze własne banku (obecnie jest to ok. 1 mld zł). Szefowie MTiB wskazują, że raczej nie nastąpi to jak dotąd - poprzez aport akcji spółek z udziałem Skarbu Państwa.

Weryfikacja koncesjonariuszy

Minister Polaczek planuje także w najbliższym czasie weryfikację, jak koncesjonariusze autostrad wywiązują się z obowiązków wynikających z umów koncesyjnych. To oznacza surowszą politykę wobec Autostrady Wielkopolskiej i GTC (być może resort nie zgodzi się, aby spółka realizowała drugi odcinek autostrady A-1 z Grudziądza do Torunia). MTiB rozważa również anulowanie trwającego przetargu na eksploatację A-4 Kraków-Wrocław (o kontrakt walczą Budimex i Stalexport). Pewne jest, że nie odbędzie się przetarg na koncesjonariusza A-1 między Łodzią a Katowicami.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama