Pod koniec III kw. nastąpiła wyraźna poprawa nastrojów przedsiębiorstw, która sugeruje utrzymanie się dobrej koniunktury, a nawet pewną poprawę w trzech ostatnich miesiącach br. - wynika z NBP-owskiej ankiety wśród przedsiębiorstw. Lepsze niż w poprzednich kwartałach są oceny sytuacji finansowej firm. Wzrosło wykorzystanie mocy produkcyjnych. Firmy oczekują też poprawy popytu.
- Następuje poprawa. Ale więcej pozytywnych sygnałów płynie z sektora eksporterów. W mniejszym stopniu dotyczy to popytu wewnętrznego, szczególnie inwestycji - powiedział Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK. Według NBP, firmy kontynuują te projekty inwestycyjne, które rozpoczęły w przeszłości, ale wstrzymują się z podejmowaniem nowych zakupów środków trwałych. O przeszkodach opóźniających rozpoczęcie nowych projektów mówi blisko połowa noszących się z zamiarem inwestowania firm. Co im przeszkadza?
"Najistotniejszą przyczyną opóźniającą realizację inwestycji były problemy związane z uzyskaniem finansowania z funduszy unijnych" - czytamy w opublikowanym wczoraj raporcie banku centralnego. Taki problem dotyczy 35% inwestujących firm. Ok. 30% ankietowanych wymieniało m.in komplikacje związane z pozyskaniem finansowania ze źródeł spoza UE (po ok. 30% inwestorów). "Mniejszym problemem jest niepewność gospodarcza, chociaż w przypadku prawie 16% respondentów czynnik ten doprowadził do przesunięcia terminu realizacji zaplanowanych inwestycji" - stwierdzili analitycy NBP.
Najpoważniejszą barierą w funkcjonowaniu dla krajowych firm (nie tylko inwestujących) jest kurs złotego. Piąty kwartał z rzędu kurs walutowy jest najczęściej zgłaszanym przez firmy problemem - zgłosiło go 20% ankietowanych spółek. Jednocześnie pierwszy raz od blisko czterech lat kurs złotego wobec euro przekroczył poziom, przy którym konkurencyjność towarów importowanych jest wyższa niż krajowych.