Zysk netto największego na świecie producenta stali spadł do 478 mln USD, z 1,33 mld USD w takim samym okresie przed rokiem. I to mimo że przychody ze sprzedaży wzrosły do 7,05 mld USD, z 6,29 mld USD. Koszty wyrobów sprzedanych były o 24% wyższe niż przed rokiem, a ceny średnio o 1% niższe.
Koszty surowców gwałtownie wzrosły w tym roku, gdyż spółki kopalniane nie zdołały dotrzymać kroku producentom stali. Po raz pierwszy w tym roku jej produkcja przekroczyła miliard ton. Ceny węgla koksowniczego wzrosły dwukrotnie do rekordowego poziomu, ruda żelaza jest o 71,5% droższa niż przed rokiem, a ceny gazu ziemnego w USA wzrosły o 92%.
Wyniki notowanego na amsterdamskiej giełdzie Mittala w III kwartale okazały się gorsze niż jego luksemburskiego rywala Arcelora, którego zysk netto wyniósł w tym okresie 657 mln USD. Alcerol miał rezultat lepszy od prognozowanego dzięki większej sprzedaży stali specjalistycznej i niższym kosztom w jego brazylijskich hutach. Mittal produkuje przede wszystkim zwykłą stal, a w tym asortymencie jest na światowym rynku nadprodukcja.
Mittal ma zakłady produkcyjne w 14 krajach i zatrudnia 160 tys. pracowników. Jego najnowszym nabytkiem jest największy ukraiński producent stali Kryworiżstal, którego kupno za 4,9 mld USD zmniejszyło zależność Mittala od producentów węgla i rudy żelaza.
Hinduski miliarder Lakshmi Mittal, do którego rodziny należy 88% akcji spółki, prognozuje, że do końca bieżącej dekady światowy rynek stali będzie zdominowany przez trzy, cztery firmy o zdolnościach produkcyjnych przekraczających 100 mln ton stali rocznie. Mittal w posiadanych obecnie hutach może produkować 70 mln ton stali rocznie.