To już trzecia próba Swisscomu przejęcia zagranicznej firmy telefonicznej. Wartość rynkowa największego irlandzkiego operatora sięga 2,48 mld euro. Prezes Swisscomu Jens Alder w ostatnich 15 miesiącach bezskutecznie próbował kupić udziały najpierw w Telekom Austria, a później w Cesky Telecom. Starał się w ten sposób zwiększyć przychody spółki, bo na ożywienie na krajowym rynku raczej nie może liczyć. Sprzedaż Swisscomu od dwóch lat ustabilizowała się na poziomie 10 mld franków, podczas gdy w 2002 r. wynosiła 14,5 mld franków.
Po zakupie Eircomu szwajcarskiej spółce przybyłoby 2 mln klientów telefonii stacjonarnej w Irlandii, a także uzyskałaby ona dostęp do tamtejszego rynku telefonii komórkowej. Wydaje się on bardzo atrakcyjny, bo Irlandczycy wydają na połączenia w tej sieci średnio o połowę więcej niż abonenci w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Włoszech. Eircom kupił w tym roku największego w Irlandii operatora komórkowego, firmę Meteor.
Wprawdzie nie wiadomo jeszcze, czy dojdzie do transakcji, ale negocjacje dowodzą, że ożywił się rynek fuzji i przejęć w europejskim sektorze telekomunikacyjnym. Spółki dały sobie radę z olbrzymim zadłużeniem z początku dekady, spowodowanym masowymi akwizycjami i zakupami licencji na telefonię komórkową. Ostatnio np. hiszpańska Telefonica postanowiła za 31 mld USD kupić O2, największego brytyjskiego operatora telefonii bezprzewodowej.
Bloomberg