Zysk netto notowanej na warszawskiej i budapeszteńskiej giełdzie spółki chemicznej BorsodChem po dziewięciu miesiącach był niższy od ubiegłorocznego prawie o 20%. Po odliczeniu zysku akcjonariuszy mniejszościowych wyniósł 10,4 mld forintów (174,3 mln zł). Według spółki, jedynym powodem spadku zysku netto w tym roku była wysoka baza. Przed rokiem firma miała wyższe zyski z hedgingu. - W bieżącym roku zyski firmy z instrumentów pochodnych były nieznaczne w wyniku utrzymywania się stabilnego kursu forinta - poinformowano.
Przychody ze sprzedaży po trzech kwartałach wzrosły o 20,3% do 128,4 mld HUF (2,1 mld zł). W okresie lipiec-wrzesień zysk netto spadł w odniesieniu do ubiegłego roku o ponad 21%, do 2,179 mld HUF (około 35,7 mln zł). Jednocześnie przychody wzrosły o około 22%, do 41,68 mld HUF (około 683 mln zł).
Prezes BorsodChemu, Laszlo F. Kovacs, zapowiada utrzymanie dynamicznego wzrostu dzięki uruchomieniu nowych instalacji produkcyjnych. - Przychody wzrosną o ponad 20% w tym roku i także o ponad 20% w roku 2006 - mówi L. Kovacs. - Jest niemal pewne, że w przyszłym roku przychody Grupy BorsodChem ze sprzedaży przekroczą 1 mld USD - dodaje. W minionym kwartale spółka zwiększyła zdolności produkcyjne PCW i aniliny. W IV kwartale rozpoczęto uruchamianie nowego zakładu produkcji MDI oraz zwiększania mocy produkcyjnych chlorku winylu.
Firma spodziewa się, że w przyszłym roku koszty gazu ziemnego wzrosną o co najmniej 3 mld HUF, ponieważ ceny gazu będą rosnąć co najmniej do końca II kwartału 2006 r.
Kurs akcji BorsodChemu na czwartkowym zamknięciu spadł o 1,35%, do 36,6 zł.