Reklama

Założenia do weryfikacji

Wczoraj resort finansów miał zdecydować, jakie założenia makroekonomiczne ulegną zmianie w projekcie budżetu na 2006 rok. Dzisiaj urzędnicy MF będą zmieniać prognozę dochodów, pojutrze - wydatków. Pod koniec listopada ma być gotowa autopoprawka do projektu budżetu na przyszły rok.

Publikacja: 16.11.2005 07:15

Rząd przyjął wczoraj harmonogram prac nad autopoprawką do budżetu na 2006 rok. Plan prac jest ambitny. Jeszcze wczoraj urzędnicy resortu mieli poddać weryfikacji założenia makroekonomiczne do projektu, przygotowanego jeszcze przez Mirosława Gronickiego.

- Wielkiej rewolucji nie będzie - powiedział Cezary Mech, wiceminister finansów odpowiedzialny m.in. za prognozy makroekonomiczne. - Najważniejsze są oczywiście dwa wskaźniki - inflacja i wzrost gospodarczy.

W gotowym już projekcie przyjęto, że wzrost gospodarczy wyniesie w przyszłym roku 4,3%, a inflacja średniorocznie 1,5%.

Po założeniach makro zmianie ulegną prognozy dochodów. Tutaj spore znaczenie mają plany zmian w podatkach, jakie rząd chce wprowadzić już od przyszłego roku (np. likwidacja podatków od zysków z giełdy). Pierwotnie dochody miały wynieść 191,3 mld zł.

Zgodnie z harmonogramem, w piątek resort finansów zweryfikuje założenia dotyczące wydatków. A tych w stosunku do pierwotnego projektu przybędzie (wydatki miały wynieść 223,9 mld zł). Premier Kazimierz Marcinkiewicz mówił, że chodzi tutaj przede wszystkim o zmiany związane z deklarowaną przez rząd polityką prorodziną - a więc tzw. becikowe czy koszty wydłużenia urlopów macierzyńskich. Nie chciał podać, jak duże będą to sumy. Wcześniej zapowie-dział, że planowane zwiększenie wydatków zamknie się - łącznie - w kwocie 1 mld zł.

Reklama
Reklama

W tym tygodniu prace nad zmianami ma zakończyć Ministerstwo Finansów, w przyszłym propozycje trafią do innych resortów. Potem autopoprawkę przyjmie rząd, a do Sejmu nowy projekt powinien trafić pod koniec listopada.

- Pierwsze czytanie budżetu z autopoprawką mogłoby się odbyć 7 grudnia - powiedział premier.

58,8 procent deficytu

Deficyt budżetowy na koniec października wyniósł blisko 20,6 mld zł, czyli 58,8% planu na cały rok. To sporo więcej niż miesiąc wcześniej (50,8%), ale nieco mniej niż wynikało z pierwotnych prognoz. Na początku miesiąca resort finansów spodziewał się deficytu rzędu 62-63%. Ponieważ do końca roku zostały tylko dwa miesiące, jest szansa, że niedobór budżetu ostatecznie będzie sporo niższy niż zaplanowane na cały rok 35 mld zł.

Nieźle wyglądają wpływy podatkowe - podatki pośrednie po 10 miesiącach dały 82,6% kwoty zaplanowanej na cały rok, od osób prawnych - 83,9%, a od osób fizycznych - 81,6%. Na koniec września 71,6% kwoty na cały rok.

Z kolei pod względem wydatków najbardziej zaawansowana jest wypłata dotacji do FUS. Do końca października wypłacono 18,6 mld zł, czyli 100% kwoty zaplanowanej w budżecie. Z kolei dotacje dla samorządów zostały zrealizowane w 90%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama