W zorganizowanych przez warszawską giełdę wspólnie z Centralnym Domem Maklerskim i jego zagranicznym partnerem - bankiem inwestycyjnym UBM - spotkaniach uczestniczyli minister skarbu Andrzej Mikosz i inni przedstawiciele rządu. W Londynie byli też prezes GPW Wiesław Rozłucki oraz Andrzej Sławiński z Rady Polityki Pieniężnej, a także członkowie zarządów i rad nadzorczych 19 polskich spółek.
Z drugiej strony stawili się przedstawiciele blisko 30 zagranicznych funduszy i firm zarządzających. - Wśród nich znalazły się znane w Polsce instytucje, takie jak Fidelity, JP Morgan, Merrill Lynch, Citigroup czy Fleming, jak i inwestorzy, którzy dopiero planują pojawić się na naszym rynku - powiedziała Magdalena Raszdorf, dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów i Marketingu CDM Pekao. - W stosunku do ubiegłego roku, kiedy organizowaliśmy podobne forum, znacznie wzrosło zainteresowanie naszym rynkiem. Rosnącej pozycji Polski na międzynarodowej arenie inwestycyjnej z pewnością sprzyja akcesja do UE i dobra kondycja gospodarki - dodała.
Konferencję rozpoczął minister Mikosz prezentując rządową strategię prywatyzacji i jej wpływ na rynek kapitałowy. Według niego, za dalszą prywatyzacją poprzez giełdę przemawia sukces dotychczasowych ofert publicznych, wola polityczna oraz fakt, że jest to najbardziej przejrzysta metoda. Wśród dużych firm, które powinny w 2006 r. przeprowadzić pierwotną ofertę publiczną, minister wymienił Kozienice, LOT, PZU i Eneę, a w dalszej kolejności Ruch, BOT i PKE.
Prezes Rozłucki omawiając pozycję i perspektywy GPW na scenie europejskiej, powiedział, że nie spodziewał się, aby nasz parkiet mógł kiedykolwiek konkurować z największymi giełdami starego kontynentu. - Od ubiegłego roku wiem, że jest to możliwe - stwierdził. Wśród czynników, które zachęcają kolejne firmy do debiutu na GPW wymienił niskie koszty wejścia na rynek giełdowy oraz wzrost prestiżu i wiarygodności spółki. - Złote czasy dla GPW rozpoczęły się dwa lata temu. Wierzę, że potrwają jeszcze kilka lat - powiedział na 10. już tego typu konferencji promującej polski rynek.