W III kwartale grupa Mostostalu Export w dalszym ciągu notowała spadek przychodów (54 mln zł w porównaniu z 65 mln zł w analogicznym okresie 2004 r.). Narastająco po 9 miesiącach skonsolidowana sprzedaż wyniosła niespełna 155 mln zł i była o 39% niższa niż przed rokiem. - Grupa Mostostalu jest w ostatniej fazie restrukturyzacji. Zmienia się liczba spółek zależnych i ich sytuacja finansowa, dlatego trudno jest porównywać wyniki po trzech kwartałach tego roku z tymi osiągniętymi w analogicznym okresie 2004 r. Przede wszystkim sprzedaliśmy firmy Trak i CBL Lubicz oraz wyłączyliśmy z konsolidacji Elektromontaż Warszawa - komentuje Michał Skipietrow, prezes przedsiębiorstwa.
Opóźnienia w Rosji
- Spadek przychodów samego Mostostalu Export to przede wszystkim efekt przesunięcia realizacji trzech kontraktów w Rosji z powodu przedłużających się formalności pomiędzy inwestorami i administracją Moskwy. Dwie z nich udało nam się rozpocząć na początku listopada, dlatego sądzę, że czwarty kwartał powinien być pod względem sprzedaży dużo lepszy. Szacuję, że przychody tylko z tych kontraktów wyniosą w br. 8 mln zł, a w przyszłym 70 mln zł - dodaje.
W raporcie za III kwartał Mostostal Export mógł się natomiast pochwalić ponadprzeciętnym zyskiem netto. Sięgnął 22,6 mln zł w porównaniu z niespełna 2 mln zł w III kwartale 2004 r. Pokaźny zarobek ma charakter wyłącznie księgowy i nie wiązał się z dopływem do spółki określonej gotówki. Z czego wynika? W związku z ogłoszeniem upadłości likwidacyjnej spółki zależnej - BICK nie jest już ona objęta konsolidacją. Mostostal dokonał odwrócenia ujemnych kapitałów własnych tej firmy.
Prezes nie traci optymizmu