Powoli wchodzimy w najbardziej sprzyjający dla posiadaczy akcji przełom roku. Warto zauważyć, że wedle danych za lata 1970 - 2005 okres od końca listopada danego roku do końca lutego roku następnego przynosił zwyżkę indeksu ogólnoświatowego MS World Index w 77% przypadków. W tej sytuacji najbezpieczniej założyć, że również i tym razem globalne uwarunkowania koniunktury będą korzystne dla krajowego rynku akcji. Zaprezentowane w czwartek zaskakująco korzystne informacje makroekonomiczne z USA pokazują, że sytuacja na tamtejszym rynku pracy jest, biorąc pod uwagę trwający proces zaostrzania polityki pieniężnej przez FED, całkiem niezła.
Ostatnie zachowanie indeksu WIG20 pokazuje, że zagraniczni inwestorzy postanowili nie czekać do końca listopada i już teraz rozpoczęli śmielsze zakupy akcji najbardziej płynnych spółek. Sprzyja nam sytuacja walutowa. Co ważne, dokonuje się również napływ kapitału na inne rynki Europy Środkowej. Umocnienie dolara jest z reguły zjawiskiem korzystnym dla giełd światowych. Z jednej strony przybliża bowiem moment zakończenia okresu zaostrzania polityki pieniężnej w USA. Z drugiej poprawia rentowność eksporterów z krajów strefy euro. Z ostatnich danych wynika, że roczne tempo wzrostu PKB w Eurolandzie nieco się zwiększyło.
Na przestrzeni ostatnich dni znów daje się zaobserwować renesans zainteresowania wybranymi walorami spółek sektora budownictwa specjalistycznego. Nadzieje na ożywienie nakładów inwestycyjnych winny powtórnie skierować uwagę inwestorów w kierunku tej grupy firm. Warto zauważyć, że cześć z nich notowana jest nawet poniżej wartości księgowej. Stwarza to więc okazję zarówno dla tych, którzy inwestują "w wartość", jak i dla tych, którzy posługują się zasadą inwestowania ,,we wzrost". Całkiem możliwe, że w gronie przedstawicieli ,,budowlanki" można szukać liderów rynku na najbliższe tygodnie.