Biorąc pod uwagę wielkość przepływów, za osłabieniem złotego stoi kapitał spekulacyjny, który od razu zareagował na zmianę notowań euro/dolara, uważa analityk.

"Wydaje się, że dzisiaj-jutro złoty może osłabić się jeszcze do poziomu ok. 4 zł za euro, jeśli euro/dolar wzrośnie do 1,1840" - powiedział Bilbin.

W poniedziałek o godzinie 9:44 za euro płacono 3,9880 zł, natomiast dolar był warty 3,3760 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 13,36% po mocnej stronie. Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,1815 USD.

Rano na otwarciu za euro płacono średnio 3,9700 zł, natomiast dolar był warty 3,3760 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 13,5% po mocnej stronie. Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,1790 USD. (ISB)

maza/tom