Lasy Państwowe są oprócz banków (przede wszystkim BZ WBK, ING Banku Śląskiego i od niedawna Banku Millennium) jednym z ważniejszych klientów Taleksu. Giełdowa firma zbudowała dla kontrahenta m.in. hurtownię danych oraz wdrożyła aplikację business intelligence. Program zajmuje się zbieraniem i obrabianiem danych rozproszonych po zasobach informatycznych spółki oraz przygotowywaniem na tej podstawie analiz niezbędnych do zarządzania firmą. - System informowania kierownictwa Lasów Państwowych był naszym autorskim programem - podkreśla Szymon Górecki, rzecznik Taleksu.
To ułatwiło spółce podpisanie kolejnej umowy dotyczącej modernizacji programu. Zleceniodawca zrezygnował z procedury przetargowej, bo nie mógł powierzyć zadania innej firmie. Usługa mogła być realizowana "tylko przez określonego oferenta z przyczyn technicznych i przyczyn związanych z ochroną praw wyłącznych" - oświadczyła dyrekcja Lasów Państwowych. Cena przerosła planowany początkowo budżet. Zamiast 3,9 mln zł, wyniosła 4,76 mln zł.
Umowa z Lasami Państwowymi jest kolejnym dużym kontraktem podpisanym w ostatnich miesiącach przez Talex. Spółka, która jeszcze dwa lata temu była uzależniona od jednego klienta - BZ WBK - systematycznie poszerza grono zleceniodawców i z kwartału na kwartał poprawia wyniki. Doceniają to inwestorzy. Wczoraj akcje Taleksu podrożały o 7% i kosztowały 13,75 zł - najwięcej od początku kwietnia. Jeszcze dwa miesiące temu wyceniano je na 9 zł. Od tego czasu kurs wzrósł o 50%.