Cena aluminium od początku listopada utrzymuje się na londyńskiej giełdzie powyżej 2 tys. USD za tonę, a bieżący tydzień rozpoczęła od ustanowienia 10-letniego maksimum na poziomie 2065 USD.
Aluminium jest takie drogie między innymi dlatego, że analitycy spodziewają się ciągłego wzrostu popytu na ten metal. W ciągu najbliższych 20 lat jego zużycie ma zwiększyć się dwukrotnie.
Bezpośrednią przyczyną obecnej zwyżki jest jednak obawa, że Chiny w najbliższym czasie ograniczą produkcję aluminium ze względu na rekordowe ceny surowców i energii. Do wyprodukowania jednej tony aluminium huty zużywają dwie tony aluminy, białego proszku otrzymywanego z przerobienia boksytów. Alumina zdrożała w tym roku o 36% i jej tona kosztuje 550 USD, najwięcej od co najmniej 10 lat. Już wiadomo, że w październiku średnia dzienna produkcja aluminium w Chinach spadła do 22 tys. ton z 22,967 tys. ton we wrześniu.
Przyczyną lekkiego wczorajszego spadku ceny aluminium było pewnie odreagowanie poniedziałkowego rekordu, ale przede wszystkim mogła na to wpłynąć informacja o tym, że 20 czołowych chińskich producentów zamierza utworzyć sojusz do negocjowania w przyszłym roku cen aluminy z jej czołowymi dostawcami takimi jak BHP Billiton.Na Londyńskiej Giełdzie Metali za tonę aluminium w kontraktach trzymiesięcznych płacono wczoraj po południu 2040 USD, o 25 USD mniej niż na poniedziałkowym zamknięciu. W miniony wtorek na zamknięciu sesji aluminium kosztowało w Londynie 2005 USD za tonę.