Tylko jeden student odniósł wyraźną korzyść z przypadkowej, poniedziałkowej przeceny akcji BPH. Jest nim Paweł Kucharuk, który kupił akcje banku na fixingu kończącym pierwszą sesję tego tygodnia po 626 zł. Wczoraj zgodnie z oczekiwaniami cena akcji wróciła do poziomu akceptowanego przez rynek (już na otwarciu sesji była większa o 6,2%). W efekcie student warszawskiej Wyższej Szkoły Handlu i Prawa zarobił we wtorek aż 8,7 tys. zł i przewagą ponad 5 tys. zł nad kolejną osobą w rankingu jest niekwestionowanym liderem. Jest także jednym z nielicznym studentów, którzy wysoką pozycję w rankingu po drugim dniu gry zawdzięczają optymistycznemu nastawieniu, co do kształtowania się kursów akcji. Zdecydowana większość osób z pierwszej pięćdziesiątki zyski zawdzięcza bowiem krótkim pozycjom. W strategii na spadek notowań najczęściej wybieranymi przez studentów są akcje BPH (wartość krótkich pozycji wynosi już ponad 5,25 mln zł) i KGHM (2,5 mln zł).

W porównaniu z pierwszą sesją o 50 wzrosła liczba osób, których wartość portfeli przewyższa 100 tys. zł. Aż 1200 graczy notuje straty.