Giełdowa spółka nie przedstawiła szacunków zysku netto na 2006 rok. Być może dlatego, że w tym przypadku ma wyjątkowo duże kłopoty z trafnym prognozowaniem, czego dowodem było kilkakrotne weryfikowanie (in minus) założeń w zeszłym roku. Ostatecznie też nie udało się jej przewidzieć wyniku za 2004 r.

Na ten rok handlująca odzieżą firma planuje 136 mln zł przychodów i 3,5 mln zł zysku netto. Prawie cały ciężar wypracowania zakładanego zarobku został przesunięty na IV kwartał. Po trzech kwartałach krakowska spółka ma 90,2 mln zł obrotów i zaledwie 0,26 mln zł zysku netto. Najwyraźniej Artman nie boi się, że okres żniw, czyli końcówka roku, będzie ciężki dla branży ze względu na wcześniejsze wyprzedaże i ostrą konkurencję. Takie obawy ma działający w tym samym sektorze Redan (czytaj str. 6).

Nowe całoroczne szacunki Artmana uwzględniają dane za trzy kwartały i zapewne wstępne rezultaty za październik. Wcześniejsze prognozy mówiły o 130 mln zł przychodów i 4,5 mln zł zysku netto. Biuro Maklerskie BGŻ przyjęło, że spółka wypracuje w tym roku na sprzedaży 135,9 mln zł i zarobi 4 mln zł. Obroty rosną za sprawą systematycznie rozbudowywanej sieci handlowej (salony House). Podobnie ma być w przyszłym roku.

W 2004 roku przedsiębiorstwo wypracowało 103 mln zł przychodów i 0,23 mln zł zysku. Sprzedaż powinna w tym roku wzrosnąć o 32%. Wczoraj inwestorzy nie handlowali papierami spółki. Ostatni kurs to 11,9 zł.