Gdy Amerykanie świętują, rynki finansowe pozostają zazwyczaj mocno uśpione. Jednak wczoraj, mimo święta w USA, na nudę narzekać nie mogliśmy. Po środowych wzrostach, również w czwartkowy poranek inwestorzy przystąpili do zmasowanych zakupów. Rentowność szybko spadła, jednak rynek napotkał duże oferty, co później doprowadziło do małej korekty. Popołudnie ponownie przyniosło wzrost, jednak przedpołudniowe poziomy zostały przekroczone tylko minimalnie. Obligacje dwuletnie zakończyły więc wczorajsze notowania z rentownością 4,66%, pięcioletnie PS0310 5,00% zaś dziesięcioletnie DS1015 5,17%.

Właśnie granica 5% dla papierów 5-letnich stanowi poważną barierę. Wydaje się, że inwestorzy w ciągu ostatnich kilku dni kierują się w swych decyzjach wyłącznie czynnikami fundamentalnymi. Te są wprawdzie wciąż bardzo pozytywne, a przyszły tydzień może nam jeszcze przynieść obniżkę stóp. Nie zapominajmy jednak o istniejącym ryzyku politycznym oraz niepewności co do kształtu przyszłorocznego budżetu. Dlatego na obecnych poziomach powstrzymywałbym się z dalszymi zakupami, myśląc raczej o redukcji portfela.